Butelka do wodorowania wody

Możemy wybierać z różnych możliwości przygotowania wody do picia, ale jednym z najlepszych sposobów, aby do naszych komórek wartości odżywcze były najlepiej wchłaniane, jest picie wody wodorowej i jonizowanej.

Dostępne są różnego rodzaju produkty jonizujące i wodorujące wodę, także my korzystamy z tego rodzaju butelek 🙂

WSZRLKIE INFORMACJE NA TAMAT DOSTĘPNYCH BUTELEK WODOROWYCH ZNAJDUJA SIĘ NA STRONIE:
WWW.LECZENIEWODOREM.PL

https://leczeniewodorem.pl/butelka-wodorowa-hb-h04-inhalacje/


( zakupu można dokonać poprzez kontakt z nami drogą mailową leczeniewodorem@gmail.com lub telefonicznie: +48 513 489 344)

Szyszynka. Jak ją ratować?

Szyszynka (pineal gland) – ta malutka część naszego mózgu odgrywa w naszym życiu ogromną rolę. Zniszczenie jej pozwala na manipulacje zdrowiem i świadomością ludzkości. Dzięki temu, ci, którzy znają rolę szyszynki mogą sterować naszym życiem. 
Możemy jednak sprawić, że będzie ona rozwijać się i pomagać nam odzyskać zdrowie. 
Zdrowa, sprawna szyszynka jest także niezbędna przy rozwijaniu świadomości i podnoszeniu wibracji ciała.

Kiedyś wielkości orzecha włoskiego, dzisiaj ze względu na zwapnienie i zniszczenie uległa miniaturyzacji, do wielkości ziarenka ryżu.

Z poziomu biologii szyszynka odpowiedzialna jest za produkcję melatoniny czyli hormonu snu, tak ważnego dla naszej regeneracji. Także, między innymi od szyszynki zależy dobra kondycja naszej gospodarki hormonalnej, wodnej, wydzielanie się kortyzolu (czyli hormonu stresu) I oksytocyny.

Co niszczy naszą SZYSZYNKĘ?

To przede wszystkim substancje chemiczne zawarte we wszystkim co nas otacza :
– fluor obecny w pastach do zębów i wodzie, – – chrom,
– rtęć, 
– pestycydy,
– konserwanty, 
– aluminium,
– alkohol, 
– tytoń, 
– przetworzona żywność i rafinowane produkty
– bisfenol A.

Co pomaga zregenerować naszą SZYSZYNKĘ i spowodować, że wrócimy do świadomości sprzed ery manipulacji?

 Ocet jabłkowy – znany środek oczyszczający. Odtruwa i oczyszcza cały organizm. Prosty w zdobyciu i użyciu. Najlepiej wypić rano, na czczo.

Woda – czysta, żywa woda doskonale oczyszcza organizm. Najlepsza jest ta wprost pochodząca ze źródła, lub też naenergetyzowana i nasączona kwarcem ( no z butelki informacyjnej)

Tamarynd (tamaryndynowiec) – bardzo skuteczny w usuwaniu z organizmu nadmiaru fluoru. Szukajcie w internecie.

Nierafinowany olej kokosowy – ma wiele doskonałych właściwości, również odtruwa szyszynkę, odżywia mózg.

Jedzenie bogate w jod  – sól morska, żurawina, zielona fasola, kapusta, zielone liściaste warzywa, banany, krewetki, rośliny morskie jak spirulina.

 Kolendra – doskonale porusza metalami ciężkimi w naszym organizmie oczyszczając szyszynkę, jednak należy jeść ją razem z chlorellą, bo tylko ta mała Alga potrafi USUNĄĆ metale ciężkie z organizmu!

 Kakao i czekolada – naturalna, surowa, organiczna czekolada potrafi odtruć SZYSZYNKĘ, a także cały organizm. Jest bogata w przeciwutleniacze, które zwalczają wolne rodniki.

 Olejek z oregano – lekko pobudza oraz ma bardzo silne działanie przeciwbakteryjne

 Boraks – delikatnie wspomaga szynszynke przed zwapnieniem. Zwiększa absorpcję wapnia i odkładanie się go w tkance kostnej i zębach, jednak nie powoduje przy tym zwapnienia tkanek miękkich.

Młody jęczmień (ale tylko sok) – niezbędny przy odżywianiu substancjami organicznymi, wspiera odporność, ma działanie przeciwutleniające, odchudzające. Oczyszcza jelita, działa antynowotworowo i odmładzająco. Wspiera także procesy metaboliczne i pomaga we wzmacnianiu i detoksykacji wątroby.

 Kombucha (grzyb herbaciany) – pomaga w odwapnianiu szyszynki oraz w usuwaniu aluminium z organizmu człowieka.

 Gotu Kola  – wspomaga oczyszczanie, odtruwa, działa jak detox na komórki nowotworowe. Gotu Kola to inaczej wąkrota azjatycka to środek wspierający pamięć oraz koncentrację. Korzysta z niego medycyna ayurvedyjska.

 Chlorella  – niekwestionowany lider wśród usuwania metali ciężkich i oczyszczania. 
Ta mała słodkowodna alga, potrafi zdziałać cuda. Należy jednak spożywać ją w ściśle określonych ilościach i być pewnym, że producent dopełnia zasad czystości hodowli. Zanieczyszczone alga potrafi nas nawet zatruć. 
Jej najważniejszym zadaniem jest oczyścić z metali ciężkich i toksyn, a więc we współpracy kolendrą wspólnie dokonują najbardziej skutecznego detoxu.
Ogromne ilości substancji odżywczych pomagają szyszynce wrócić do spełniania swojego zadania.

Wielką rolę spełnia tez inhalowanie wodorem lub picie wody wodorowej!
To niezwykły gaz, który ma właściwości lecznicze i odbudowujące szyszynkę. Więcej informacji o samym wodorze znajdziecie TUTAJ

http://leczeniewodorem.pl/


SKORZYSTAJ Z TECHNOLOGII
BUTELKA wodorująca i jonizująca wodę

Możemy wybierać z różnych możliwości przygotowania wody do picia, ale jednym z najlepszych sposobów, aby do naszych komórek wartości odżywcze były najlepiej wchłaniane, jest picie wody wodorowej i jonizowanej.

Dostępne są różnego rodzaju produkty jonizujące i wodorujące wodę, także my korzystamy z tego rodzaju butelek  
( zakupu można dokonać poprzez kontakt z nami drogą mailową czystejedzenie@gmail.com lub telefonicznie: +48 513 489 344)

Specyfikacja Butelki Wodorowej

Nazwa: Akumulatorowa butelka do wodorowania wody z jonami ujemnymi 
Materiał: szkło borokrzemowe + stal nierdzewna 304 + naturalny silikonowy pierścień
Rozmiar: ok. 21,3 cm x 6,7 cm
Waga produktu: 396 g

Parametry:
Czas ładowania: 2,5-3 godz
Czas pracy: 3 min
Pojemność: 420 ml
Potencjał redukcji: (ORP) 0 ~ -500MV
Pojemność baterii: 3,7 V / 1000 mAh (wbudowana)
Tryb pracy: półautomatyczny
Ilość napełnień (w pełni naładowana): 15-20 razy
Napięcie robocze: DC 5 V 1 A.
Moc: 4 W.

Nadaje się do temperatury wody: 20-60 ℃ (temperatura pokojowa)
Koncentracja H2: 0,6-1,3 RPM

Cena – 399 zł



UWAGA !
Portal Zielone Trendy prowadzi porady przy oczyszczaniu organizmu. 
Zapraszamy do kontaktu tel: 513 489 344 lub mail
kontakt@zielonetrendy.eu

………………………………………………………………………………………………………………………
Strona którą przeglądasz nie jest sklepem internetowym 🙂
W celu uzyskania wszelkich informacji o czystych produktach proszę o kontakt: +48 501 160 910  lub na mail:   czystejedzenie@gmail.com
Do każdej osoby podchodzimy indywidualnie i dajemy możliwość bezpłatnej konsultacji, która konieczna jest przy diecie chlorellowo-jęczmiennej.

Łuszczyca, choroba cywilizacyjna

ŁUSZCZYCA – skąd się bierze?

Choroby cywilizacyjne rozwijają się i rosną jak trawa na wiosnę. Tylko w odróżnieniu od trawy, która jest wspaniałą naturą – choroby te budzą niskie emocje…
Skóra jest największym organem człowieka. Jak ważne jest żeby była zdrowa….

Łuszczyca dotyka 2-4 procent populacji, wedle innych ocenia się, że dotyczy 16 osób na 1000 populacji ogólnej w Europie i Stanach Zjednoczonych.

 Zastanówmy się dlaczego tak jest.

Wszystko zaczyna się w wątrobie oraz jelicie grubym. Gdy tylko odżywiamy się zdrowo, oragny te, odpowiadające kolejno za, reakcje odpornościowe, a także kontrolę skóry – wszystko działa jak należy.

Jednakże w przeciwnym wypadku, nasz organizm zanieczyści się, pojawią się w nim toksyny, a reakcje odpornościowe organizmu zostaną zachwiane.

 Nasza skóra, zamiast pracować normalnie i wymieniać naskórek w ciągu 26-28 dni, zacznie dostawać od organizmu polecenia skracające ten proces. Nawet do 4 dni… Nowe komórki dojrzewają szybciej, a stare nie nadążają się złuszczać. Naskórek staję się grubszy, pojawiają się charakterystyczne łuski. Jesteśmy chorzy na łuszczycę.

Jak sobie pomóc? 
 Wystarczy zmienić swoje nawyki żywieniowe i wprowadzić do swojego codziennego rytuału, spożywanie zielonej żywności (skąd? zapytaj w wiadomości prywatnej) . 
Ta przywróci nasz organizm do równowagi. Ciało zostanie oczyszczone z toksyn, narządy zaczną znów pracować prawidłowo, a efekty wkrótce dostrzeżemy na swojej skórze.

Dlaczego więc mamy odmówić sobie pomocy?

Dla wszystkich, którzy szukają naturalnego sposobu na pozbycie się lub złagodzenie skutków łuszczycy – mamy rozwiązanie!
Zapraszamy do kontaktu: tel. 513 489 344 lub kontakt@zielonetrendy.eu

Zapraszamy też na nasz fanpage – https://www.facebook.com/zielonetrendy/

………………………………………………………………………………………………………………………
Strona którą przeglądasz nie jest sklepem internetowym 🙂
W celu uzyskania wszelkich informacji o czystych produktach proszę o kontakt: +48 501 160 910  lub na mail:   czystejedzenie@gmail.com
Do każdej osoby podchodzimy indywidualnie i dajemy możliwość bezpłatnej konsultacji, która konieczna jest przy diecie chlorellowo-jęczmiennej.

Butelka Informacyjna i9 – HIT 2019!

Od lat znamy eksperymenty doktora Masaru Emoto, z których wynika, że woda posiada PAMIĘĆ, a woda poddana oddziaływaniu dobrych lub złych słów może nas uleczyć lub zatruć. Masaru Emoto poprzez swoje doświadczenia udowodnił, że dobre słowa znacznie poprawiają strukturę wody, a kryształki zamrożonej wody mogą być piękne i zachwycające, lub też nieuporządkowane i chaotyczne (jeżeli poddamy wodę pod działanie złych słów i intencji) Ciało człowieka składa się w przeważającej części z wody. Wodę jemy w pokarmach i pijemy. Zwróćmy uwagę, co mówimy pijąc herbatę czy soki, przygotowując jedzenie. Jakich słów używamy? (wiecej)

„Na wodę można wpływać różnymi oddziaływaniami zmieniając jej strukturę. Może ona, podobnie jak na magnetycznej taśmie, zanotować wszelkie informacje. Zrozumieliśmy, że energetyczne ciało człowieka, jego aura, wpływają na wodę zmieniając jej właściwości.” (prof. P. Goskow, „Uczeni dokonali pomiarów duszy”, G.B. Telnow, 2006 r., www.viperson.ru).

Jednym ze sposobów na stworzenie dobrej, czystej energetycznie wody jest pisanie na szklanych butelkach z wodą, dobrych słów. Im więcej takich słów, tym lepsza staje się woda. Ale ile słów na butelce możemy zmieścić? Niewiele… A jednak jest rozwiązanie na umieszczenie kilku tysięcy słów w jednym miejscu… za pomocą kodów informacyjnych. Dzięki technologii TP.

Technologia TP wykorzystuje mikrokosmiczny symbol energii – źródło informacji – w wyniku czego dobrze oddziałuje na wodę (pod względem struktury i właściwości informacyjnych ), a ta na nasze ciało. Symbol energii pochodzi od formy ochronnej „magicznego życia” i jest wzmocniony przez precyzyjny wybór informacji (wibracje) w postaci kodów informacyjnych. Woda w butelce zawiera następnie wszystkie właściwości równe tym, które można znaleźć w najzdrowszej Żywej Wodzie, wzbogaconej o dodatkowe informacje wspierające aktywne i zdrowe życie.

Butelka Informacyjna i9 pozytywnie wpływa na ludzkie ciało dzięki chromoterapii i technologii TP, która jest sercem butelki. Chromoterapia działa poprzez różne spektrum światła, w celu uzdrowienia naszego ciała jako całości, w którym każdy kolor dotyka fizycznej, poznawczej, emocjonalnej lub duchowej części tego, kim jesteśmy. Korzyści płynące z używania Butelki Informacyjnej i9 to m.in.:

* kasowanie pamięci wody,
* ożywianie wody pozytywnymi informacjami, bez użycia chemikaliów,
* przywracanie wody do jej naturalnego stanu,
* obniżanie czynniku genotoksycznego,
* zwiększanie biopola energetycznego,
* zwiększanie energii biofonicznej w cząsteczkach wody,
* zmniejszanie współczynniku stresu,
* poprawa zdolności komórek do usuwania toksyn,
* redukcja efektów oparzeń słonecznych.

Co zapewnia picie odpowiedniej ilości wody:

skóra jest bardziej napięta i lepiej nawilżona,
poprawa nawodnienia organizmu,
zwiększenie sprawności psychicznej oraz fizycznej,
poprawę poziomu energii i zwiększenie siły,
poprawę pracy układu odpornościowego i regenerację komórek,
poprawę krążenia krwi,
spowolnienie procesu starzenia,
wspomaganie detoksykacji organizmu.

Możemy wybierać z różnych możliwości przygotowania wody do picia, ale jednym z najlepszych sposobów, aby do naszych komórek wartości odżywcze były najlepiej wchłaniane jest picie wody wodorowej i jonizowanej.

Dostępne są różnego rodzaju produkty jonizujące i wodorujące wodę, także my korzystamy z tego rodzaju butelek 🙂
( zakupu można dokonać poprzez kontakt z nami drogą mailową czystejedzenie@gmail.com lub telefonicznie: +48 513 489 344)
Więcej o butelce TUTAJ

http://zielonetrendy.eu/butelka-do-wodorowania-wody/

Butelki Informacyjne i9 dostępne są w 9 wariantach kolorystycznych, powiązanych z określonymi czakrami.

CZAKRA (CHAKRA): To połączenie siedmiu kolorów. Zgodnie z zasadami chromoterapii ciało ludzkie składa się z różnych kolorów. Brak jakiegokolwiek z nich potencjalnie powoduje choroby. Mówi się, że jednostka jest zdrowa, o ile kolory widma są w harmonijnym stanie. Widoczne części ciała mają różne kolory i to samo dotyczy narządów wewnętrznych. Kolorowa butelka pozwoli ci się rozjaśnić się i poczuć szczęśliwym.

      CZYSTOŚĆ (PURITY): Kolor biały oczyszcza i podnosi wibrację swojej świadomości. Przynosi harmonię i witalność. Zawiera równowagę wszystkich kolorów widma i reprezentuje zarówno pozytywne, jak i negatywne aspekty wszystkich kolorów. W chromoterapii biel służy do oczyszczenia całego systemu energetycznego i promuje witalność.

        MĄDROŚĆ (WISDOM): Fiolet często kojarzy się z królewską mądrością, szlachetnością, luksusem, mocą i ambicją. Kolor ten leczy emocjonalne przywiązanie do pragnień i obsesji. Ten kolor reprezentuje jasne myśli i zrównoważoną energię. Fiolet w chromoterapii normalizuje całą gruczołową oraz hormonalną aktywność i pomaga utrzymać równowagę sodu i potasu w ciele. Ma kojące moce i przynosi relaks.

      INTUICJA (INTUITION) : Indigo to kolor intuicji. W tym kolorze człowiek uczy się odpowiedzialności, wizualnej świadomości i ufnego wewnętrznego przewodnictwa. Kolor ten reprezentuje również poczucie bycia częścią wszechświata. W chromoterapii indygo kojarzy się z oczami, uszami i nosem. Wiele problemów z oczami może być wspomaganych tym kolorem. Jest to również dobry kolor dla zapalenia zatok i problemów z odpornością. Podobnie jak w przypadku niebieskiego, zbyt ilość część tego koloru może powodować depresję.

      RELAX (RELAXATION): Niebieski to niebo i morze. Reprezentuje otwarte przestrzenie, wolność i ekspansywność. Pomaga zwiększyć komunikację na wszystkich poziomach. W tym kolorze człowiek uczy się wybaczać i zapominać o przeszłych negatywnych związkach, które blokują zdolność otwierania się na nowe związki. Niebieski w chromoterapii ma działanie relaksujące. Pomaga zmniejszyć ciepło i wspomaga walkę z bólem głowy. Jest stosowany w leczeniu zaburzeń gardła lub głosu. Nie jest zalecany w przypadku stanów depresyjnych.

      HARMONIA (HARMONY): Zielony przynosi pokój. Jest kolorem życia i natury i reprezentuje wzrost, świeżość, równowagę, środowisko i pieniądze. Wspiera również silną korespondencję emocjonalną z bezpieczeństwem. Mówi się, że ten kolor promuje ogólne samopoczucie, wewnętrzną harmonię i wspomaga rozluźnienie myśli i mięśni. Jest również znany jako centrum miłości i miłości własnej. W chromoterapii zielony działa jak siła równoważąca i odzwierciedla naturę. Pomaga rozładować napięcie i obniżyć ciśnienie krwi.

      SŁOŃCE (SUNLIGHT): Żółty to światło słoneczne. Przynosi nadzieję i radość, wywołuje efekt ocieplenia i stymuluje aktywność umysłową. Żółć wpływa na nasze poczucie humoru i optymizm/pesymizm oraz odgrywa ważną rolę w procesach trawienia. Żółty w chromoterapii służy do wzmocnienia układu nerwowego oraz wspomagania trawienia i prawidłowego wypróżnienia. Stymuluje także mózg i zaplecze mentalne.

        INSPIRACJA (INSPIRATION): Kolor pomarańczowy promieniuje ciepło, entuzjazm i radość. Jest to kolor optymistyczny i podnoszący na duchu, pełen inspiracji i najczęściej odnosi się do młodzieży. Kolor ten wpływa na to, jak radzimy sobie z relacjami, podstawowymi potrzebami emocjonalnymi i przyjemnościami. To także kolor sukcesu. W chromoterapii stosuje się go jako stymulant emocjonalny. Zdrowe włosy, paznokcie, kości i zęby są nim wspomagane, ponieważ to kolor wapnia.

    PASJA (PASSION): Wszystko co niezbędne zaczyna się od koloru czerwonego. To kolor energii, pasji i działania. Czerwony jest energetyzujący i wywołuje nasz instynkt przetrwania. Cały proces siły życiowej i nasze zmysły są stymulowane przez ten kolor. Energia czerwieni jest połączeniem między naszym ciałem a ziemią i odnosi się do instynktu, poczucia bezpieczeństwa i umiejętności przetrwania. Dostarcza także mocy z ziemi i odżywia nas na wszystkich poziomach. Czerwony w chromo terapii służy do stymulowania wszystkich funkcji krążenia.

 

    Dane techniczne:

Objętość: 650 ml,

Wysokość: 26 cm,

Średnica (max.): 8,5 cm,

Waga (pusta butelka): 0,52 kg,

Waga (pełna butelka): 1,17 kg.

Butelka Poznik to idealna alternatywa dla plastikowych butelek. Nadaje się ona zarówno do napojów ciepłych i zimnych. Wyłączny dystrybutor na Małopolskę: Biznes Integracje Sp. z o.o. Kontakt: infobutelka@gmail.com tel.: 513 489 344

Wysokowibracyjne jedzenie

Cały świat zbudowany jest z energii. Energią jest wszystko, a energia to wibracje. Dźwięk, światło, zapach, myśli i słowa, cała materia ożywiona i nieożywiona, a także nasze pożywienie jest wibracją. Jednak powinniśmy pilnować, żeby energia płynąca z życia wibrowała na wysokim poziomie. Niskie wibracje i ciemne energie są dla nas bezużyteczne, a nawet szkodliwe.

Czym jest wysokowibracyjne jedzenie?

Pożywienie, które przyjmujemy codziennie, żeby miało wysokie wibracje przede wszystkim musi być żywe.
Żywe jedzenie to rośliny: owoce, warzywa, nasiona, orzechy, zboża. Ich żywość możemy określić na poziomie czasu zerwania z drzewa czy krzaka, wykopania z ziemi, wydobycia z łupiny, chwilę temu ścięta. Żywe oznacza też takie, które posiada w sobie żywe enzymy. Rośliny swoją żywość utrzymują 10 maksymalnie 15 minut po zerwaniu, ścięciu lub wykopaniu. Niezwykle ważne do prawidłowego rozwoju człowieka jest też picie żywej, zdrowej wody. Jak podnieść wibracje wody? tutaj

Jednak człowiek jest w stanie uzyskać żywe jedzenie, które zawiera bardzo wysokie wibracje. To jedzenie również pochodzi z roślin i są to wszelkiego rodzaju soki. Sok wyciśnięty z żywej niedawno wykopanej marchwi lub z żywych 10 minut temu zerwanych jabłek lub z żywych zbóż czy trawy. Niestety w dzisiejszych czasach nie mamy dostępu do świeżych warzyw i owoców lub też świeżych przed chwilą wyciśniętych soków. Nie wiemy ile czasu tak naprawdę owoce i warzywa leżą na półkach sklepowych czy na straganach. Do tego nafaszerowane są chemikaliami przyspieszającymi wzrost, zabijającymi szkodniki i ogólnie niszczącymi glebę. Nie mówiąc o tym, że dzisiejsze warzywa i owoce nie mają już prawie wartości odżywczych.
Doskonałym źródłem wysokowibracyjnego pożywienia jest naturalny, prawdziwy miód. Zawiera on ogromną ilość żywych enzymów, a jego żywość doskonale wpływa na nasz nastrój, zdrowie i ogólne podniesienie wibracji życia.

W dzisiejszych czasach jedzenie jest przetworzone i chemicznie zmodyfikowane, nie nie ma w nim życia. Jedzenie takie powoduje, że my także nie mamy w sobie żadnych składników odżywczych, nie mamy w sobie wibracji wniesionych przez żywe rośliny, nie mamy w sobie żywych odżywczych składników takich jak na przykład enzymy roślinne, substancje biologicznie czynne, marko i mikro substancje czy chociażby witaminy i mikroelementy. Każda gotowana, pieczona i smażona potrawa traci swoją żywość. Wszystko co przygotowywane jest do zjedzenia w temperaturze powyżej 40 stopni Celsjusza jest biologicznie martwe i niskowibracyjne. Nie przynosi nam korzyści większej niż zjedzenia kawałka kartonu.

Nie jesteśmy jednak całkowicie odcięci od wysokowibracyjnego jedzenia. Człowiek potrafi już suszyć w bardzo niskich temperaturach sok z warzyw, owoców czy trawy, który później, po zmieszaniu z zimną wodą jest enzymatycznie żywy i podnosi nam wibracje do życia.
Sok taki, musi być suszony w maksymalnej temperaturze 31 stopni Celsjusza, żeby nie zniszczyć żywych enzymów.

Słońce w płynie, czyli chlorofil.

Najlepiej odżywiają nas energetycznie rośliny z wysoką zawartością chlorofilu, ponieważ wysokowibracyjne jedzenie to takie, które zawiera w sobie również energię słońca.
Energia słoneczna przetwarzana jest przez rośliny w procesie fotosyntezy w chlorofil. Chlorofil jest niezwykle potrzebny do rozwoju zarówno zwierząt jak i ludzi oraz samych roślin i ma on niezliczoną ilość potrzebnych nam do zdrowia właściwości.
Energia pochodząca ze słońca powoduje że podnoszą się wibracje całego organizmu, dlatego tak ważne jest żeby wystawiać się na słońce najlepiej w godzinach dopołudniowych, kiedy jest ono najbardziej intensywne. Trzeba to oczywiście robić z umiarem, kilkanaście minut wystarczy, jednak nie należy zasłaniać oczu okularami przeciwsłonecznymi czy smarować się kremem i z filtrami przeciwsłonecznymi. Słońce nam nie szkodzi!
W połowie XX wieku wymyślono filtry przeciwsłoneczne i krem z takimi filtrami, a przecież do tego czasu ludzie najnormalniej w świecie wystawiali się na słońce, zażywali kąpieli słonecznych i nikt nie mówił o raku skóry powstałym przez słońce!
Słońce nie powoduje raka skóry! Z badań wynika że rak skóry zaczął powstawać dopiero po wejściu w modę tychże właśnie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi.

Jak zwiększyć wibracje aby poczuć zmiany z naszym życiu?

Skąd jeszcze, oprócz pożywienia możemy pobierać energię podnoszącą wibracje naszego ciała i naszego życia? Jednym ze sposobów jest słuchanie odpowiedniej muzyki nagrywanej na odpowiednich częstotliwościach.
W połowie XX wieku, poprzez starannie zbadane procesy powstające w naszych mózgach, ustalono aby cały świat muzyczny dostosował się do nowych zarządzeń i przestał grać na naturalnych 432 Hz używanych do tej pory przez wielkich kompozytorów i muzyków naszego świata. Muzyka grana na częstotliwościach 432 Hz grana jest przez naturę. Częstotliwości te powodują uzdrowienie naszych organizmów oraz pobudzanie do życia, dodawanie energii lub też wyciszanie i uspokajanie. Dzisiaj w radio, telewizji i z niemal wszystkich sztucznych źródeł płynie szkodliwa muzyka powodująca nasze podenerwowanie, niecierpliwość, nienaturalne pobudzenie, agresję i choroby. To nie żarty – to wibracje. Wszyscy znamy siłę i moc uzdrawiającej muzyki gongów tybetańskich, czy chociażby samej natury – śpiew ptaków, muzykę lasu czy płynącej rzeki, szumiących fal morza. Ona wszystkie nadawane są na częstotliwości 432 Hz. Koją nasze nerwy, podnoszą wibracje i powodują radość w naszych sercach. W intrenecie można znaleźć już muzykę nagrywaną na tych zdrowych częstotliwościach.

Myśli wysokowibracyjne

Wibracje powstają też z innego łatwo dostępnego nam źródła: z naszych myśli. Jeżeli myślimy pozytywnie, myślimy o miłości o dobrych zdarzeniach, ludziach których kochamy, przyjemnych wspomnieniach czy o naszych marzeniach, jesteśmy radośni weseli i zadowoleni podnosimy sobie sam i wibracje!
Nasze życie staje się dokładnie takim, jakie myślimy że ono jest. Jeżeli my uważamy że życie ma nam dużo do zaoferowania, mamy dużo talentów, które wykorzystujemy dla dobra siebie i innych cały wszechświat działa aby nam pomóc. Dobrze myśląc bardzo mocno podnosimy swoje wibracje i mówi o tym fizyka kwantowa oraz epigenetyka. Polecam posłuchać co o epigenetycy mówi Bruce Lipton.

Uważaj co mówisz – słowa mają moc!

Zmiana wibracji dokonuje się również poprzez nasze słowa które są wynikiem naszych myśli. Słowa zmieniają całe nasze otoczenia, zmieniają też wibracje wody i jedzenia, które przygotowujemy dla siebie i innych. Dlatego też być może pamiętacie jak nasze prababcie modliły podczas przygotowywania posiłku i później także, przed rozpoczęciem jedzenia? Wszystko to miało swój głęboki sens. Dlaczego odeszliśmy od dobrej  i zjadamy sztuczne, papierowe jedzenie które nie jest pożywieniem, które nie daje nam energii ani nie daje nam życia?

Dlatego też powoli umieramy chorując na dziwne choroby, których wcześniej nigdy nie było. Chorujemy z niedożywienia. Ludzie otyli umierają z głodu, dlatego że komórki w naszym organizmie do życia potrzebują wysokowibracyjnego, żywego pożywienia a nie papierowych półfabrykatów, gotowych produktów i innych plastikowych wypełniaczy naszych jelit.

Jedynym, kto korzysta z dzisiejszego jedzenia są nasze pasożyty ponieważ żyją na cukrze i karmią się słodkim produktami, których codziennie zjadamy kilogramy, czasami nawet o tym nie wiedząc. Warto poczytać o projekcie 259, mówiącym o tym, jak właściwości cukru zostały ukrywane przez dziesiątki lat przed ludźmi.

Straciliśmy też równowagę między zasadowości a kwasowością naszego organizmu dlatego też powinniśmy zjadać teraz więcej produktów, które nas odkwaszają czyli żywych warzyw i owoców. Powinniśmy przestać jeść lub zmniejszyć znacząco jedzenie mięsa, słodyczy, białego pieczywa, nabiału, alkoholu czy picia kawy. Wszystko to weszło w codzienne nasze nawyki. Odstawiliśmy żywe rośliny, które dają nam życie na rzecz plastikowych sztucznych kolorowych, pełnych konserwantów produktów, którymi wypełniamy swoje żołądki.

Jeżeli nie mamy dostępu do żywego jedzenia lub też do żywych soków możemy zaopatrzyć się w suszone soki z warzyw owoców lub trawy taki sok z trawy zmieszany z zimną wodą powoduje że odzyskuje on skład identyczny jak ten który istnieje świeżo wyciskany sok z trawy. Na szczęście jest na rynku europejskim na razie jeden produkt który jest wibracyjnie żywy (potwierdzają to osoby które zajmują się wibracjami: są to bioenergoterapeuci uzdrowiciele lekarze naturopaci i lekarze Chińscy) Więcej informacji.

Kiedy zrozumiemy, jaką wartość ma dla nas wysokowibracyjne pożywienie i zaczniemy żyć na poziomie wyższych wibracji zwracając uwagę na myśli i słowa, wtedy prawo przyciągania będzie dla nas dostępne od ręki. Zaczniemy spełniać swoje marzenia i rzeczywiście pomagać ludziom. Świat już nie jest taki jak kiedyś i tylko od nas zależy czy nasze życie będzie szczęśliwe i radosne, czy pozostaniemy w niskowibracyjnych energiach chorób, bólu i depresji.
Życzę wszystkim WYSOKOWIBRACYJYCH dni !!!

………………………………………………………………………………………………………………………
Strona którą przeglądasz nie jest sklepem internetowym 🙂
W celu uzyskania wszelkich informacji o czystych produktach proszę o kontakt: +48 501 160 910  lub na mail:   czystejedzenie@gmail.com
Do każdej osoby podchodzimy indywidualnie i dajemy możliwość bezpłatnej konsultacji, która konieczna jest przy diecie chlorellowo-jęczmiennej.

4 rzeczy, które musisz wiedzieć o smogu

O tym, że smog jest realnym problem, od kilku lat wszyscy doskonale wiedzą.

Najczęściej jednak ta wiedza zatrzymuje się na etapie świadomości istnienia problemu. Mało kto (bo właściwie po co?) zadaje sobie więcej pytań związanych ze smogiem, ograniczając się do zakupu maseczki lub zasłonięcia twarzy szalikiem.

Teoria, która pojawia się jako pierwszy wynik wyszukiwania w Google mówi, że smog to nienaturalne zjawisko atmosferyczne polegające na zanieczyszczeniu powietrza wskutek działalności człowieka. Niekorzystne zjawiska naturalne np. znaczne zamglenia i bezwietrznej pogody również mają wpływ.
Zagłębiając się nieco bardziej, można rozróżnić dwa rodzaje smogu: fotechemiczny i kwaśny. Właśnie ten drugi w głównej mierze jest zmorą mieszkańców mniejszych i większych miast.

Jako ciekawostkę można dodać, że sam zwrot powstał jako połączenie dwóch anglojęzycznych słów: smoke oraz fog. W praktyce smog jest realnym problemem, z którym co roku mierzą się setki tysięcy Polaków w Krakowie, Warszawie, Górnośląskim Okręgu Przemysłowym, a co najgorsze nawet w miejscach, które uchodzą za uzdrowiska turystyczne – Rabce Zdroju, Muszynie czy Kołobrzegu.

Co to jest?

Najprościej mówiąc, smog to swoista „kołdra”, która przykrywa miasta szkodliwymi związkami chemicznymi i pyłami – popiołami z pieców, niespalonymi drobinami skał, sadzami i węglowodorami, które tworzą w powietrzu zawiesinę pyłową. W jej skład wchodzą drobiny, których średnica nie przekracza 10 mikrometrów (jedna setna milimetra). To właśnie pył zawieszony o oznaczeniu PM2,5 daje się we znaki mieszkańcom, którzy w efekcie skarżą się na drapanie w gardle, kaszel i kichanie.
Położone w dolinie miejsca, w których brak odpowiedniej cyrkulacji powietrza, nie są w stanie „wywiać” zawieszonych nad miejscowościami pyłów i zanieczyszczeń. Zarówno tych związanych z emisją spalin samochodowych, jak i tych związanych z sezonem grzewczym w okresie jesienno-zimowym. Skalę problemu najlepiej może zobrazować wycieczka na wyżej położony punkt w mieście w słoneczny, bezchmurny dzień.

Nawet z niewielkiego wzgórza (przykładowo kopce w Krakowie) jak na dłoni widać skalę problemu. Mieszkańcy obrzeży miast z kolei siłę zjawiska mogą ocenić na podstawie widoczności wyższych zabudowań czy punktów charakterystycznych i orientacyjnych. W sezonie „smogowym” będą je widzieć za przysłowiową mgłą. Powstawanie smogu jest ściśle związane z bezwietrzną pogodą oraz dużą wilgotnością powietrza, które stwarzają dogodne warunki do kumulowania się zanieczyszczeń w powietrzu atmosferycznym.

Jaki ma skład?

Dusząca zawiesina, w zależności od tego, gdzie występuje, będzie mieć różny skład. Tzw. smog londyński (kwaśny, z którym mamy do czynienia również w Polsce) może zawierać w sobie  tlenek siarki(IV), tlenki azotu, tlenki węgla, sadzę oraz trudno opadające pyły. Ten typ smogu występuje głównie w miesiącach od listopada do stycznia podczas tzw. inwersji (wzroście temperatury powietrza wraz z wysokością) w umiarkowanej strefie klimatycznej.
Innym rodzajem smogu jest ten nazywany fotochemicznym (zwany też smogiem typu Los Angeles). Ten rodzaj zanieczyszczeń z kolei występuje w strefach subtropikalnych, gromadząc w sobie takie składniki jak tlenki węgla, tlenki azotu i węglowodory. Związki te ulegają później reakcjom fotochemicznym, w wyniku których powstają azotan nadtlenoacetylu, aldehydy oraz ozon.

Witamina B12

Witamina B12

Witamina B12 jest to największa i najbardziej skomplikowana witamina jakiej człowiek potrzebuje do życia. Jest też trudna w syntezie i produkcji przez zwierzęta i rośliny, ale ani jedne ani drugie nie syntezują witaminy B12. Robią to tylko bakterie fermentujące. 
Bakterie znajdujące się na korzeniach roślin oraz na szczątkach organicznych, czy też w glebie produkują kobalaminę, czyli witaminę B12.
Na szczęście zawiera je także kapusta kiszona, ogórki kiszone, kiszone buraki i jako jedyna roślina nie sfermentowana wcześniej CHLORELLA PYRENOIDOSA.
Kobalamina występuje również w produktach odzwierzęcych np. jajkach.

Wyróżniamy różne postacie kobalaminy. Niektóre są dobre dla ludzi, a niektóre, tak jak pseudokobalamina mogą być trujące. Na szczęście mechanizm naszego organizmu wchłania tylko tą kobalaminę, która jest tą właściwą.

Działanie kobalaminy czyli witaminy B12 jest niezwykle rozległe: między innymi leczy choroby neuronowe, a także depresję i choroby psychotyczne. B12 jest niezbędna do syntezy mieliny obecnej w komórkach nerwowych. Jeżeli ich nie ma to w stanach zapalnych neuronalnych pojawia się choroba.

Witamina B12 pomaga także w zaburzeniach słuchu, w zawrotach głowy czy problemach z błędnikiem, ponieważ chodzi tutaj o zaburzenia sygnałów neuronowych, a neuronów mamy w swoim mózgu aż sto miliardów.

Witamina B12 niezwykle pomaga w problemach z mówieniem, w różnorakich neuralgiach, w swędzeniu skóry, w problemach z węchem oraz zaburzeniach smaku, a także w zaburzeniach wzrokowych.

Witamina B12 niezykle wspomaga też układ autonomiczny, czyli taki który nie zależy od naszego działania, a więc: wspomaga nerw błędny, serce, tętnice, nerwy  trzewne i jelita, a zwłaszcza jelito grube oraz nerki.

Witamina B12 jako środek leczniczy powinna być stosowana w podstawowych dziedzinach medycyny takich jak neurologia, psychiatria czy interna.

Największe niedobory witaminy B12 mają weganie, wegetarianie oraz seniorzy czyli osoby po 75 roku życia, a także osoby z zaburzeniami wchłaniania B12 : Czyli na przykład po resekcji żołądka i przy niedokwaśność żołądka. Wtedy używamy syntetycznej witaminy B12 domięśniowo.

Witamina B12 wchłania się już w śluzówce jamy ustnej i przechodzi przez nasz układ pokarmowy, aż do jelita grubego, w którym dodatkowo wytwarzana jest przez nasze własne dobre bakterie fermentujące.

Witamina B12 leczy również anemią złośliwą a także doskonale radzi sobie w ogóle z problemami z krwią.

Duże zapasy witaminy B12 mamy zwykle w wątrobie, dlatego np. weganie odczuwają brak witaminy B12 dopiero po kilku lub kilkunastu nawet miesiącach.

Do niedawna (do grudnia 2015) panowało ogólne przekonanie, że Witamina B12 (cobalamina) występuje jedynie w mięsie i produktach odzwierzęcych. Otóż w niezależnym badaniu na Chlorelli Pyrenoidosa wykazano, że to właśnie ona, jako jedyna zbadana dotychczas roślina na ziemi zawiera w sobie nie analog, a właśnie tą witaminę B12, która jest nam niezbędna do życia. Badania tutaj. Więcej badań na dole artykułu.

Witamina B12 uczestniczy m.in. w wytwarzaniu czerwonych ciałek krwi, przeciwdziała niedokrwistości, umożliwia syntezę kwasów nukleinowych w komórkach, przede wszystkim szpiku kostnego; wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego, uczestniczy w tworzeniu otoczki mielinowej ochraniającej komórki nerwowe i neuroprzekaźników nerwowych, zapewnia dobry nastrój, równowagę psychiczną, pomaga w uczeniu się, skupieniu uwagi; dzięki niej zmniejsza się poziom lipidów we krwi; wpływa na układ kostny, pobudza apetyt. (wikipedia)

Nie zaleca się sztucznie wytworzonej, syntetycznej Witaminy B12, ( tzw cyjanokobalaminy) Jest ona syntetycznie stworzona i jej działanie daje mniejsze rezultaty. Najlepiej spożywać ją wraz z całą rośliną.

Gdzie znaleźć Witaminę B12?

Doskonałą rośliną zawierającą witaminę B12 jest alga Chlorella. Dostarcza organizmowi cennych substancji takich jak aminokwasy, witaminy, minerały: fosforu, potasu, magnezu, wapnia (ich koncentracja jest wyższa niż u innych roślin lądowych), pierwiastków śladowych: żelaza, manganu, cynku, molibdenu, miedzi i kobaltu (chelatowe wiązania aminokwasów).

Jest bogatym źródłem beta-karotenu (prowitaminy A) która usuwa uszkodzenia skóry powstałe w wyniku działania promieniowania ultrafioletowego, wzmacnia wzrok, zapobiega zaćmie i przeciwdziała rozwojowi rak płuc. Zawiera więcej witaminy B12 niż wątroba wołowa. Niedobór tej witaminy prowadzi do zaburzeń neurologicznych i upośledzenia sprawności intelektualnej.

My polecamy sprawdzoną, najczystszą w swojej formie, czyli bez wypełniaczy i środków sklejających oraz resztek innych substancji, chlorellę pyrenoidosa firmy Green Ways.
Zapraszamy do kontaktu.

 

Badania
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4042564/
https://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S0022354915363656
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4042564/

………………………………………………………………………………………………………………………
Strona którą przeglądasz nie jest sklepem internetowym 🙂
W celu uzyskania wszelkich informacji o czystych produktach proszę o kontakt: +48 501 160 910  lub na mail:   czystejedzenie@gmail.com
Do każdej osoby podchodzimy indywidualnie i dajemy możliwość bezpłatnej konsultacji, która konieczna jest przy diecie chlorellowo-jęczmiennej.

Zielona dieta bezglutenowa

Czy sok z trawy jęczmiennej oraz algi chlorella są całkowicie bezglutenowe?

Często zadajecie to pytanie i słusznie.
Jęczmień niezmiennie kojarzy się ze zbożami i inaczej być nie może. To jedno z najstarszych zbóż uprawianych przez człowieka. I wiadomo też, że gluten znajduje się w kłosie tego i innych zbóż.
Ale gdzie powstaje gluten?
Otóż już w tzw. kolanku, czyli na łodydze zboża, kiedy osiąga ono około 30 cm wysokości.

Dlatego tak ważne jest, żeby trawy jęczmienne ścinane były zanim pokaże się „kolanko”, a sok z trawy powinien być wyciśnięty z dobrze wyselekcjonowanych źdźbeł, zanim wyrosną ponad 25 cm.

Aboslutnie niedopuszczalne jest, żeby kupować i spożywać mieloną i suszoną trawę jęczmienną używaną w całości!
Nie ma wtedy całkowitej pewności, że nie ma kolanka z glutenem, a całe źdźbła trawy są przez ludzi nie trawione i gniją w jelitach.

Żeby być pewnym, że produkt nie zawiera glutenu, na pudełku szukajmy między innymi znaczka GLUTEN FREE.
Dowiedz się też, gdzie rośnie jęczmień z którego wyciskany jest później sok. Gleba jest najważniejszym czynnikiem zdrowotnych właściwości soku.

Każda szanująca się firma, jeżeli jej produkt jest na prawdę bezglutenowy, powiadamia o tym swoich klientów.
Nie boi się podać też tą informację na swoich opakowaniach.

Sok z trawy, dla osób z nietolerancją glutenu jest najkrótszą drogą do wyzdrowienia. Zawiera tyle żywych enzymów i składników wspomagających samoleczenie, że zdrowie jest tylko kwestią czasu.

Czym jest sok, a właściwie ekstrakt z młodego jęczmienia?

To prawdziwy, najlepszej jakości ciemnozielony wyciąg z młodej trawy jęczmiennej, która nie wytworzyła jeszcze tzw.”kolanka”, a tym samym nie zawiera glutenu. Sam ekstrakt uzyskiwany jest z wyciśniętego z kilkudniowych trawek jęczmiennych soku. Następnie jest od odparowywany w 31 st. C i proszkowany. Po zmieszaniu z wodą tworzy żywy, szmaragdowy napój, bez widocznych źdźbeł trawy. Nie zawiera też błonnika! Więcej …

Pytajcie o sok z trawy bez glutenu na naszym czacie!
Zobacz też, jak pozbyć się ochoty na cukier.

ZIELONE TRENDY – najwięcej informacji o prawdziwym soku z trawy jęczmiennej i o algach chlorella pyrenoidosa.

………………………………………………………………………………………………………………………
Strona którą przeglądasz nie jest sklepem internetowym 🙂
W celu uzyskania wszelkich informacji o czystych produktach proszę o kontakt: +48 501 160 910  lub na mail:   czystejedzenie@gmail.com
Do każdej osoby podchodzimy indywidualnie i dajemy możliwość bezpłatnej konsultacji, która konieczna jest przy diecie chlorellowo-jęczmiennej.

Uzależnienie od słodyczy

Największym i najbardziej ukrytym wrogiem dzisiejszego świata nie jest ani alkohol, ani tytoń, ani nawet nie są to narkotyki czy napływający cudzoziemcy.

Najbardziej podstępne zagrożenie dla naszego życia kryje się w najbardziej przez nas lubianym smaku: Białym CUKRZE i SŁODYCZACH. To wróg numer jeden dzisiejszej, ktoś by powiedział, rozwiniętej cywilizacji.
Cukier uzależnia 8 razy bardziej niż kokaina!

A jakie są fakty?

Żołądek nie trawi go i natychmiast traktuje jako toksynę!
Cukier w połączeniu z tłuszczem powoduje wzrost złego cholesterolu.
Cukier kradnie z naszego organizmu tak potrzebny nam magnez, potas, wapń, mikroelementy i witaminy.
A na dodatek każde przetworzone jedzenie (gotowane, smażone, zapchane sztucznymi barwnikami i konserwantami, czy podawane jako zupki z proszku) jest traktowane przez organizm jako CUKIER.

Ludzie uzależnieni od cukru nie są w stanie normalnie myśleć i funkcjonować. Cukier tylko na chwilę powoduje, że dostajemy zastrzyk energii (pustej energii) jednak zaraz potem tak gwałtownie spada ilosć cukru we krwi, że nagle opadamy z sił, czujemy się mocno zmęczeni, ospali i bez życia. Nie dziwne. Za każdą łyżeczką cukru ukrytą w słodzonych napojach, przekąskach, keczupie, majonezie, przetworach mięsnych, serach i tam gdzie się go nie spodziewamy, kryje się choroba. Dodatkowo cukrem karmią się nasze pasożyty, których ogrom nosimy w sobie (nawet do 1 kg robaków). To właśnie one są jednym z powodów, przez które częściej niż chcemy sięgamy po słodycze. Pasożyty potrzebują cukru aby żyć i rozmnażać się. Przy braku pożywienia są w stanie kierować naszym mózgiem, wyrzucając do niego odpowiednią ilość toksyn.

Skutki jedzenia słodyczy 

Niemal większość dzisiejszych chorób spowodowana jest cukrem:
Cukier może osłabiać system immunologiczny i przeszkodzić mu w obronie przeciw chorobom infekcyjnym.
Cukier zakłóca równowagę chemiczną organizmu: powoduje deficyt chromu i miedzi oraz przeszkadza we wchłanianiu wapnia i magnezu. Powoduje gwałtowne podniesienie się poziomu adrenaliny, jest przyczyną nadaktywności, niepokoju, trudności z koncentracją i chorowitości u dzieci.
Cukier może znacząco podnosić ogólny poziom cholesterolu, trójglicerydów oraz wzrost poziomu „złego” cholesterolu i obniżenie „dobrego” cholesterolu, przyczynia się do utraty elastyczności i funkcjonalności tkanek (kradnie kolagen)
Cukier karmi komórki rakowe i odkryto jego związek z rozwojem raka piersi, jajników, prostaty, okrężnicy, trzustki, dróg żółciowych, płuc, woreczka żółciowego i żołądka.
Cukier może podnieść poziom glukozy w organizmie i w ten sposób spowodować reaktywną hipoglikemię.
Cukier osłabia wzrok.

Cukier może wywoływać wiele problemów z poziomem kwasowości przewodu pokarmowego m. in.: zakwaszenie przewodu pokarmowego, niestrawność, złą przyswajalność u pacjentów z dysfunkcjami jelit, podwyższenie ryzyka choroby Crohna oraz owrzodzenia jelita grubego.

Cukier może prowadzić do alkoholizmu.
Cukier może powodować zakwaszenie śliny i przyczyniać się do zniszczenia zębów i paradentozy.
Cukier ma swój udział w powstawaniu otyłości.
Cukier może powodować choroby systemu autoimmunologicznego takie jak: artretyzm, astma, stwardnienie rozsiane.
Cukier w znaczący sposób przyczynia się do niekontrolowanego wzrostu Candida Albicans (infekcje grzybiczne)
Cukier może powodować powstawanie kamieni żółciowych, zapalenie wyrostka robaczkowego, powstawanie hemoroidów, powstawanie żylaków. [42]
Cukier może podnosić poziom glukozy i insuliny u zażywających doustne tabletki antykoncepcyjne.
Cukier może przyczyniać się do powstawania osteoporozy.
I ta lista jest tak długa, że odsyłam na stronę na której jest lista ponad 70 chorób wywołanych przez cukier. Poszukajcie tam swojej. 

Ogarniająca świat zachodu fala chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca, nadciśnienie tetnicze, zawały serca, alergie, zatory żylne, choroby jelit, a w końcu rak „leczone” są chemicznymi koktajlami, po których choroba nie znika, ale ustępuje na parę tygodni. Za to pojawiają się dodatkowe dolegliwości. Weźmy ulotkę z jakiegokolwiek „lekarstwa” sprzedawanego w aptece i przeczytajmy listę skutków ubocznych.

Czy chodzi o to, żebyśmy byli stałymi pacjentami, kupującymi chemię do końca życia? Czy chodzi o to, żebyśmy WYZDROWIELI?

Komu nie zależy na zdrowiu, powinien rozważyć jeszcze jeden powód, dla którego warto odstawić cukier.  Kradnie on ogromne ilości kolagenu z naszego organizmu, w związku z czym nasza skóra staje się najprosciej mówiąc, stara. Przedwczesne zmarszczki, suchość, obwisła i szara skóra to nie jest juz dzisiaj domena siedemdziesięciolatków. Dzisiaj trzydziestolatki fundują sobie botox, żeby zablokować naturalne ruchy mięśni twarzy powodujące zmarszczki, jednak na niewiele się to zdaje, bo z każdym zjedzonym batonikiem ich skóra traci kolagen, a ich biologiczny wiek rośnie. Z miesięcy robia się lata. W końcu zostaje tylko medycyna estetyczna.

Komu zależy na tym, żebyśmy chorowali?

Dlaczego codzienie podawany nam jest CUKIER? Narkotyk, z którego tak cięzko wyjść, a który tak dobrze smakuje.
Politycy, instytucje medyczne a przede wszystkim lekarze uparcie milczą w sprawie tej plagi uzależnień. Dlaczego?

Niemal całe społeczeństwo jest narkotyzowane cukrem, codziennie! Reklamy namawiają do brania narkotyków, w sklepach na najlepiej widocznych miejscach leżą narkotyki. Dzieciom podaje się narkotyki już od urodzenia (słodzone mleko modyfikowane) i potem przez całe życie. Dzieci nagradzane są czekoladą czy cukierkami, batonami, lizakami. Społeczeństwo nagradza narkotykiem za dobre zachowanie, daje w prezencie na urodziny. Opamiętajmy się!

Nie dajcie się uzależniać od cukru !

Zmiana jednego nawyku: jedzenie wybranych roślin z chlorofilem i odpowiednią ilością białka, mikroelementów i witamin, pozwoli pozbyć się uzależnienia.
Pomagamy.

Jeżeli sam jesteś uzależniony od słodyczy, czujesz że nie mozesz bez nich żyć, chowasz je w torebce, w szufladach, w domu, w pracy, nie dzielisz się z innymi, a przy tym bardzo sie tego wstydzisz, to znak, że trzeba podjąć terapię dotoksykującą.
Polacy są uzależnieni takze od tzw „lekarstw”, kóre przepisują lekarze i które można kupić w aptekach. Niestety, te chemiczne produkty na niewiele się zdają w walce z uzależnieneim od cukru, czy otyłością.
Mozemy odnieść sie jedynie do NATURY. Powstaliśmy z Natury i tylko tam trzeba szukać lekarstw na nasze dolegliwości, które zafundowała nam chemia.

Działamy na naturalnych roślinach, znanych człowiekowi i używanych do leczenia od  5 tysięcy lat.

Nasza propozycja jest łatwa w przyjęciu, gdyż nie opiera się na zakazach. Nasze organizmy są mądre i same zaczną brać z zewnątrz to co niezbędne żeby lepiej żyć.
Nie zmuszamy Cię do „odstawienia” słodyczy. Twój organizm zrobi to sam. Już po pierwszych dwóch tygodniach terapii zaczynasz zapominać o uzależnieniu, dlatego namawiamy aby zapisywać ilości zjadanych słodyczy przed podjęciem detoksu.
Po miesiącu tracisz zainteresowanie słodyczami na tyle, że mogą one leżeć przed tobą i nie bedziesz się na nie łapczywie rzucał.
Po 3 miesiącach nie masz ochoty na słodycze, a wręcz zaczyna cię od nich odrzucać.

Zmiana jednego nawyku spowoduje że przestaniesz chorować, zaczniesz się lepiej czuć, będziesz bardziej radosny i zadowolony z życia, problemy nie bedą już tak wielkie jak kiedyś.

Nie będziesz miał ochoty na drzemkę w środku dnia, zaczniesz młodziej wyglądać i mieć więcej energii do życia 🙂
Skutkiem ubocznym jest jeszcze poprawa kondycji skóry, paznokci, włosów. Jeżeli ktoś cierpi na nadwagę, to zauważny duży jej spadek. A co istotne: zauważy oszczędności finansowe na słodyczach.

Nasze ponad dwuletnie doświadczenie w pomaganiu opuszczenia zaklętego kręgu słodkości pozwala nam pomóc i Tobie 🙂
W razie decyzji o podjęciu zmiany w swoim życiu, służymy pomocą  i zapraszamy do kontaktu
…………………………………………………………………………………………………..
Dla dociekliwych:

DLACZEGO CUKIER JEST TOKSYCZNY DLA ORGANIZMU?

W roku 1957 dr William Coda Martin próbował odpowiedzieć na pytanie:

„Kiedy żywność jest żywnością a kiedy trucizną?” Jego roboczą definicją „trucizny” było: „Medycznie: każda substancja dostarczona ciału, strawiona lub powstała wewnątrz ciała, która powoduje lub może powodować choroby. Fizycznie: każda substancja, która hamuje aktywność katalizatorów, które są znajdującymi się w organizmie w niewielkich ilościach substancjami chemicznymi lub enzymatycznymi aktywującymi reakcje”.1 Słownik podaje nawet szerszą definicję „trucizny”: „aby wywrzeć szkodliwy wpływ lub aby wypaczyć funkcję”.

Dr Martin sklasyfikował cukier rafinowany jako truciznę, ponieważ jest on pozbawiony swoich sił witalnych, witamin i substancji mineralnych. „To, co zostaje, zawiera czyste, rafinowane węglowodany. Ciało nie może wykorzystywać tej rafinowanej skrobi i węglowodanów, jeśli nie występują razem z nimi usunięte białka, witaminy i substancje mineralne. Natura dostarcza tych elementów w każdej roślinie w ilościach wystarczających do metabolizowania zawartych w niej węglowodanów. Nie ma środków występujących w nadmiarze dla innych dodanych węglowodanów. Niekompletny metabolizm węglowodanów powoduje tworzenie «metabolitów toksycznych», takich jak kwas pirogronowy lub nienormalne cukry zawierające 5 atomów węgla. Kwas pirogronowy akumuluje się w mózgu i systemie nerwowym a nienormalne cukry w czerwonych krwinkach krwi. Te toksyczne metabolity zakłócają oddychanie komórek, które nie mogą zapewnić odpowiedniej ilości tlenu dla przeżycia i normalnego funkcjonowania organizmu. Z upływem czasu niektóre z komórek obumierają. To zakłóca funkcje części ciała i staje się początkiem chorób degeneracyjnych”.2

Cukier rafinowany jest szkodliwy, gdy jest spożywany przez ludzi, ponieważ dostarcza tylko to, co żywieniowcy określają jako „puste” lub „gołe” kalorie.

Brak w nim naturalnych substancji mineralnych, które obecne są w korzeniu buraka cukrowego. Co więcej, cukier jest gorszy od innych rzeczy, ponieważ drenuje i wypłukuje z organizmu cenne witaminy i substancje mineralne z powodu wymagań procesu trawienia, detoksykacji i eliminacji, co wpływa na cały system.

Równowaga jest tak ważna dla naszych ciał, że mamy wiele dróg, aby zabezpieczyć się przed nagłym szokiem spowodowanym dużym spożyciem cukru. Substancje mineralne takie jak sód (z soli), potas i magnez (z roślin) oraz wapń (z kości) są mobilizowane i wykorzystywane w przemianie chemicznej; wytwarzane zostają neutralne kwasy, które próbują przywrócić równowagę kwasowo-zasadową krwi do normalnego stanu.

Spożywany codziennie cukier powoduje wytworzenie ciągłego stanu nadmiernego zakwaszenia i konieczne staje się pobieranie coraz większej ilości pierwiastków z głębi ciała w celu przywrócenia równowagi. W końcu w celu zabezpieczenia krwi, z kości i zębów zostaje pobrane tyle wapnia, że powstaje próchnica i rozpoczyna się ogólne osłabienie.

Nadmierna ilość cukru ma wpływ na każdy narząd organizmu.

Początkowo jest magazynowany w wątrobie w formie glukozy (glikogenu). Ponieważ pojemność wątroby jest ograniczona, dzienny pobór cukru rafinowanego (powyżej wymaganej ilości naturalnego cukru) szybko powoduje, że wątroba rozszerza się jak balon. Gdy wątroba jest wypełniona do swojej maksymalnej objętości, nadmiar glikogenu powraca do krwi w formie kwasów tłuszczowych, które zostają przeniesione do każdej części ciała i magazynowane w najmniej aktywnych miejscach: na brzuchu, pośladkach, piersiach i biodrach.

Gdy te stosunkowo nieszkodliwe miejsca są całkiem wypełnione, kwasy tłuszczowe zostają następnie rozprowadzane do aktywnych narządów, takich jak serce i nerki. To powoduje osłabienie ich funkcji; w końcu tkanki ulegają degeneracji i zmieniają się w tłuszcz. Organizm jako całość zostaje uszkodzony w wyniku ich obniżonej zdolności działania i powstają zakłócenia ciśnienia krwi.

Następuje uszkodzenie parasympatycznego układu nerwowego, a podlegające mu narządy, takie jak móżdżek, stają się mało aktywne i ulegają paraliżowi (rzadko myśli się o normalnej funkcji mózgu jako o czymś równie biologicznym jak trawienie). Zostają opanowane układy krążenia obwodowego i limfatycznego i jakość czerwonych ciałek zaczyna się zmieniać.

Występuje nadmierna ilość białych ciałek i spowolnieniu ulega proces tworzenia tkanek.

Tolerancja i odporność naszego ciała ulega ograniczeniu, wskutek czego nie możemy odpowiednio reagować na ekstremalne zakłócenia, bez względu na to, czy będzie to zimno, ciepło, komary czy bakterie. Nadmiar cukru wywiera silny negatywny efekt na funkcjonowanie mózgu. Kluczowym czynnikiem w jego prawidłowym działaniu jest kwas glutaminowy, żywotny  składnik znajdowany w wielu roślinach. Witaminy B odgrywają główną rolę w podziale kwasu glutaminowego na antagonistyczne-dopełniające składniki, które generują reakcje mózgu takie jak „działanie” lub „kontrola”. Witaminy B są wytwarzane między innymi przez symbiotyczne bakterie, które żyją w naszych jelitach. Kiedy spożywamy codziennie rafinowany cukier, bakterie te marnieją i umierają, co powoduje spadek naszego zasobu witaminy B. Nadmiar cukru powoduje senność i drastyczny spadek naszej zdolności oceny i zapamiętywania.

Źródło: http://www.lepszezdrowie.info/rafinowany_cukier.htm

DETOX OD CUKRU – CZEGO LEKARZ CI NIE POWIE

Więcej filmów o zielonej żywności znajdziecie Państwo TUTAJ
http://zielonetrendy.eu/filmy/

Skażenie Jod 131 w Polsce. 2017

Skażenie Jod 131 w Polsce. Jak usunąć trujące toksyny?

Skażenie Jod 131 w Polsce. Od początku lutego 2017 lawinowo zaczęła rosnąć ilość osób skarżących się na bóle głowy, mięśni, bakteryjne zapalenie gardła: tchawicy i krtani i ciągłe pochrząkiwanie oraz problemy z zatokami. Ale nie tylko to: dodatkowo gólne osłabienie i niechęć do jakiejkolwiek aktywności mogłoby wskazywać na symptomy przedwiośnia. Ostatecznie, nikt nie podejrzewał co mogłoby być przyczyną nowej choroby… i jak się z niej wyleczyć? Lekarze zgodnie z tradycją przepisywali antybiotyki i syropy na odkrztuszanie (firmy farmaceutyczne znowu zarobiły tysiące euro).

Kilka dni później przeczytaliśmy komunikat:

„Instytut Ochrony Radiologicznej i Bezpieczeństwa Atomowego (IRSN) opublikował 12 lutego 2017 mapę, z której wynika, że poziom jodu 131 był w Polsce uderzająco wyższy niż w pozostałych 11 krajach. W tygodniu 9-16 stycznia wskaźnik sięgnął u nas 5,92 mikroBq/metr sześcienny (mikro = 1 milionowa część), podczas gdy w Hiszpanii wyniósł 1,28 a w pozostałych krajach nie przekraczał 1 mikroBq/metr sześcienny. W Niemczech było jodu 12 razy mniej.”

„Nikt nie wie” dlaczego i skąd się to wzięło. Polacy zostali zostawieni samym sobie. Bezradni lekarze nie wiedzą jak diagnozować te objawy, nie mówiąc już o szukaniu przyczyny.

A tymczasem trujące substancje z każdym oddechem atakują nasze organizmy. Najgorzej chorobę tą przechodzą dzieci.
Żeby uchronić się przed skutkami wdychania i pochłaniania metali ciężkich, musimy je po prostu z siebie usuwać. Zalegające latami trucizny degradują narządy wewnętrzne i odporność. Stajemy się łatwym łupem dla farmacji i reklam „lekarstw” (które powinny być w końcu zakazane).

Jedną, jak nie jedyną, z bezpiecznych roślin usuwających toksyny i metale cieżkie z naszego organizmu są algi. Słodkowodna alga Chlorella Pyrenoidosa jest najlepszym absorbentem wszelkiego rodzaju trucizn. Należy jednak uważać czy sama chlorella jest najwyższej czystości. Najlepiej szukać sprawdzonej i jakościowej rośliny.

Uwaga na apteki (ostatni raport NIK wykazał, że sprzedawane w aptekach suplementy diety skażone są bakteriami i zanieczyszczeniami chemicznymi)