Skażenie Jod 131 w Polsce. 2017

Skażenie Jod 131 w Polsce. Jak usunąć trujące toksyny?

Skażenie Jod 131 w Polsce. Od początku lutego 2017 lawinowo zaczęła rosnąć ilość osób skarżących się na bóle głowy, mięśni, bakteryjne zapalenie gardła: tchawicy i krtani i ciągłe pochrząkiwanie oraz problemy z zatokami. Ale nie tylko to: dodatkowo gólne osłabienie i niechęć do jakiejkolwiek aktywności mogłoby wskazywać na symptomy przedwiośnia. Ostatecznie, nikt nie podejrzewał co mogłoby być przyczyną nowej choroby… i jak się z niej wyleczyć? Lekarze zgodnie z tradycją przepisywali antybiotyki i syropy na odkrztuszanie (firmy farmaceutyczne znowu zarobiły tysiące euro).

Kilka dni później przeczytaliśmy komunikat:

„Instytut Ochrony Radiologicznej i Bezpieczeństwa Atomowego (IRSN) opublikował 12 lutego 2017 mapę, z której wynika, że poziom jodu 131 był w Polsce uderzająco wyższy niż w pozostałych 11 krajach. W tygodniu 9-16 stycznia wskaźnik sięgnął u nas 5,92 mikroBq/metr sześcienny (mikro = 1 milionowa część), podczas gdy w Hiszpanii wyniósł 1,28 a w pozostałych krajach nie przekraczał 1 mikroBq/metr sześcienny. W Niemczech było jodu 12 razy mniej.”

„Nikt nie wie” dlaczego i skąd się to wzięło. Polacy zostali zostawieni samym sobie. Bezradni lekarze nie wiedzą jak diagnozować te objawy, nie mówiąc już o szukaniu przyczyny.

A tymczasem trujące substancje z każdym oddechem atakują nasze organizmy. Najgorzej chorobę tą przechodzą dzieci.
Żeby uchronić się przed skutkami wdychania i pochłaniania metali ciężkich, musimy je po prostu z siebie usuwać. Zalegające latami trucizny degradują narządy wewnętrzne i odporność. Stajemy się łatwym łupem dla farmacji i reklam „lekarstw” (które powinny być w końcu zakazane).

Jedną, jak nie jedyną, z bezpiecznych roślin usuwających toksyny i metale cieżkie z naszego organizmu są algi. Słodkowodna alga Chlorella Pyrenoidosa jest najlepszym absorbentem wszelkiego rodzaju trucizn. Należy jednak uważać czy sama chlorella jest najwyższej czystości. Najlepiej szukać sprawdzonej i jakościowej rośliny.

Uwaga na apteki (ostatni raport NIK wykazał, że sprzedawane w aptekach suplementy diety skażone są bakteriami i zanieczyszczeniami chemicznymi)

Dlaczego chorujemy

Bardzo często zadajecie nam to pytanie.

Dlaczego chorujemy? Omamieni reklamami „lekarstw”, myślimy że zapychając się szkodliwymi chemikaliami będziemy zdrowi, a odpowiednia pigułka załatwi sprawę zniszczonej wątroby, bólu głowy, wypadających włosów czy nadwrażliwego jelita czy cukrzycy.
Dlaczego więc, w dobie miliona „lekarstw” ciągle chorujemy? I to na tak poważne choroby jak rak?

Chorujemy, ponieważ zbyt dużo toksyn zafundowaliśmy sobie do codziennego życia.

– Kosmetyki (szampony, kremy, płyny do mycia, sprzątania, dezodoranty, lakiery do paznokci i cała kosmetyka kolorowa, kremy tzw „pielęgnacyjne”, płyny do kąpania, farby do włosów, proszki do prania i płyny do płukania tkanin (najbardziej szkodliwe)
– Jedzenie, mięso z antybiotykami i hormonami, pestycydy w warzywach,
– Chemiczne barwniki i konserwanty, kiedyś mięso konserwowaliśmy tylko solą. I wytrzymywało w świeżości dwa razy dłuzej, niż to zalane różnymi chemikaliami.
– Woda (zatruta chlorem i innymi chemicznymi substancjami)
– Powietrze (smogi)
i najgorsze: tzw „lekarstwa”. Dzisiaj 12 z 14 reklam w telewizji (wczoraj tyle naliczyłam w TVN) pokazuje nam aktorów w białych fartuchach, którzy polecają nam kolejny cudowny lek na: i tutaj do wyboru: kaszel palacza, kaszel zimowy, kaszel wirusowy, kaszel bakteryjny, kaszel suchy, kaszel mokry; albo tym razem kochającą mamę, która zatruwa swoje dziecko różowym syropkiem o smaku syntetycznych truskawek, który i tak nie ma innego rezultatu niż zacukrzenie organizmu dziecka. A biedne dziecko po 3 sekundach cudownie ozdrowiałe rzuca sie mamie na szyję! (hurra, będę mieć problemy z pasożytami! )
Nie dajcie się oszukiwać! Toksyny polekowe zabijają nas najszybciej…
Swoją rolę odgrywa rówbież cukier i jego bardzo destrukcyjne działanie.

I w końcu nasze organizmy tego nie wytrzymują.

I chorują, bo nie mają ani zdrowego jedzenia (z żywymi enzymami w roli głównej), ani nie oczyszczamy się od wewnątrz i rośnie w nas bagno w kolorach barwników spożywczych (siedzimy i nie poruszamy limfy), ani nie możemy już swobodnie oddychać. Nabywamy dziwne alergie i dolegliwości.

Ostatnio „naukowcy odkryli”, że nasze ciała nie rozkładają się po śmierci… dlaczego? Tylko chyba w tym przypadku konserwanty, które codziennie w siebie pchamy, spełniają swoją rolę.

Chwila zastanowienia i już wiemy, dlaczego chorujemy. Druga chwila i zaczynamy rozumieć, żeby przestać. W trzeciej chwili mądrzejemy i zaczynamy wszystko od nowa. Od zdrowych roślin i oczyszczania.

ZIELONE TRENDY – najwięcej informacji o prawdziwym soku z trawy jęczmiennej i o algach chlorella pyrenoidosa.

 

Alergie

Skąd biorą się wszelkie alergie w naszym życiu?

Nie zgadniecie.
Ich początek bierze się w jelitach! Ale nie tylko alergie mają tam swój początek…

„W stanie zdrowia nasze jelito jest selektywnie przepuszczalne. Oznacza to, iż przepuszcza do wnętrza organizmu jedynie odpowiednio rozłożone cząstki pokarmowe, a nie przepuszcza czynników szkodliwych takich jak bakterie czy toksyny. Wiele czynników ma zdolność uszkadzania jelita i zmniejszania jego szczelności.

Z pewnością zaliczyć tu należy stres fizyczny i psychiczny, alkohol i nikotynę, przebyte infekcje bakteryjne czy wirusowe, nadużywanie leków, zwłaszcza antybiotyków, lecz także niesteroidowych leków przeciwzapalnych czy aspiryny.

Destrukcyjnie na barierę jelitową działają także konserwanty i dodatki do żywności. Paradoksalnie, sama alergia wynikająca ze zwiększonej przepuszczalności jelita (tzw. utajona alergia pokarmowa), przyczyniając się do przewlekłego stanu zapalnego, jeszcze nasila opisywaną przesiąkliwość jelitową.”

Dlatego też, alergia zaczyna się w jelitach!  Najprościej rzecz biorąc: powodem wszelkich alergii są niestrawione białka i toksyny, które przedostają się do krwi przez nieszczelne, zniszczone jelita!

„Rosyjski biolog i laureat nagrody Nobla, Ilja Miecznikow, stwierdził kiedyś: „Śmierć zaczyna się w jelicie” – i miał ku temu dobre powody.

Bez wątpienia jednym z kluczy do długiego i zdrowego życia jest zdolność Twego ciała do prawidłowego trawienia

To Twój przewód pokarmowy – żołądek i jelita – wykonuje większość pracy związanej z przemianą tego, co jesz w paliwo i pokarm dla Twojego ciała. Ten wysoce skomplikowany proces jest wspomagany ogromną armią enzymów, kwasów, pożytecznych bakterii i białek. Jeśli cokolwiek pójdzie choć trochę nie tak, lub w jakiś sposób zostanie zaburzona równowaga – to żadne ilości organicznego jedzenia i suplementów nie sprawią, że będziesz zdrowy.

Wszystkie częste choroby naszych czasów – de facto większość z przewlekłych chorób, na które medycyna nie zna odpowiedzi – bóle stawów i mięśni, wszelkie schorzenia skóry, przewlekłe zmęczenie, alergie, problemy ze snem, ogólne zaburzenie działania układu odpornościowego a nawet problemy emocjonalne i psychiczne wszelkiego typu – mają swoje podłoże w zaburzeniach jelitowych. Czytaj dalej…

Alergia u noworodków

Niektóre z nagłówków artykułów mówiących o alergii u dzieci zaczyna się tak:
„Przyczynami kataru u niemowlaka mogą być stany zapalne … Przyczynami alergii u niemowląt są alergeny obecne w jego otoczeniu.”
„Alergie to bardzo częsty problem u małych dzieci i niemowląt. Stwierdza się je u ok. 6 proc. najmłodszych. Główną przyczyną alergii u małych dzieci są alergeny”
i tak dalej…
Ale prawda jest nieco inna…
Przecież te „alergeny” są z nami od tysięcy lat…pyłki roślin, słońce, kurz czy sierść zwierząt. Więc dlaczego właśnie teraz miałyby nas uczulać?

Okazuje się, że główną przyczyną występowania alergii i nietolerancji u noworodków jest dieta ich matek, która obfituje w toksyny i chemikalia (konserwanty i barwniki, antybiotyki w mięsie, chemia w szamponie do włosów, w kremach, w proszkach do prania, w paście do zębów itd itd) To ma ogromny wpływ na występowanie alergii nawet u noworodków! Nie truskawki, ale chemia w nich zawarta (pestycydy itp)

Czy 40 lat temu ktoś słyszał o alergii u dzieci? U noworodków? Zanim nie wpuściliśmy chemii z zachodu nasze dzieci miały się całkiem dobrze.

Jedynym ratunkiem wydaje się być pozbycie się jak największej ilości toksyn i metali ciężkich z organizmu ciężarnej. Zarówno toksyny jak i inne substancje szkodliwe przedostają się do łożyska i bezpośrednio wchłaniane są przez maluszka.
Dziecko rodzi się zatrute chemikaliami wchłanianymi przez mamę. Więc od urodzenia boryka się z alergiami, które współczesna medycyna chce leczyć farmaceutykami, które z kolei pogłębiają daną alergię.

Żeby nie dopuścić do alergii dziecka trzeba wyczyścić swój organizm z toksyn! Im wcześniej tym lepiej, ale w żadnej chwili nie jest za późno. Mleko karmiącej matki także powinno być czyste od chemii.
Żadne chemiczne lekarstwa nie pomogą nam jednak w detoxie. Sięgnijmy po naturę, bo jej mozemy zaufać.

Jednym z rozwiązań jest jedzenie czystych (!!!) alg słodkowodnych. One właśnie są naturalnym pochłaniaczem metali cięzkich i toksyn. Oczyszczają zbiorniki wodne jakim jest także nasze ciało. Przy odpowiedniej ilosci wody są w stanie wyciagnąć z nas kilka kilogramów zanieczyszczeń!

Pozwólmy sobie i naszym dzieciom nie chorować na ALERGIE!

Podsumowując:

– Alergii nie ma – są tylko nieszczelne jelita.
– Przyczyną alergii jest więc choroba jelit i układu pokarmowego
– Oczyszczając organizm z toksyn i metali ciężkich pozwalamy na samoleczenie i powrót do zdrowia
– Odpowiednie odżywianie pomaga nam na zachowanie jelit w dobrym stanie
– Detox algami i odżywienie organizmu żywymi enzymami pozwala całkowicie pozbyć się wszelkich alergii

Jakie więc są nadzieje, że alergię da się wyleczyć?

Ogromne, należy tylko wybierać jedzenie bez chemii, toksyn i czyste biologicznie.
Tak, tylko jak to zrobić?
1. Działają lokalnie grupy sprzedażowe dobrego jedzenia (prosto od rolników) z waszej okolicy. Można spróbować odszukać taki klub zakupowy i tam zaopartywać się w lepsze jakościowo warzywa i owoce…
2. Zaopatrzyć się w czyste biologicznie rośliny pochłaniające substancje trucjące z naszego organzimu – my nazywamy je „zielonki” 🙂 To dwa produkty, które leczą naszych przyjaciół z alergii: Oryginalny suszony wyciąg z młodej trawy jęczmiennej i czyste biologicznie algi Chlorella Pyrenoidosa.
Algi wyciagają z nas toskyny, natomiast jęczmień zasila nasze organizmy 20 żywymi enzymami (sok jest całkowicie surowy, zatem żywy enzymatycznie)

Czas leczenia sosobami naturalnymi może być znacznie wydłużony. Jest zasada: ile lat chorujesz tyle miesięcy będziesz leczył się „zielonkami” z choroby. A mówiąc o „zielonkach” mówimy o oryginalnych, czystych biologicznie, żywych enzymatycznie produktach.  A tych na rynku jest nizwykle mało.

Dla swojego zdrowia uważajcie na mielone siano jęczmienne i zatrutą chlorellę, których na rynku jest juz około 50 z różnych firm…

NA ZDROWIE!!! <3

 

źródła:

Profilaktyka alergii – rola probiotyków


Badania i publikacje:
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16092447;
Healing the Gut and Working with Food Allergies Compiled by Peter Brodhead CN From the Book – Is your child’s brain starving? By Dr. Michael R. Lyon, MD;
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10980980

ZIELONE TRENDY – najwięcej informacji o prawdziwym soku z trawy jęczmiennej i o algach chlorella pyrenoidosa.

 

Czy dzisiaj warzywa i owoce mają wystarczajacą ilość składników odżywczych?

Ach, te cudowne poradniki zdrowia… w jednym z nich czytamy:

“Witaminy i minerały: co jeść zimą, żeby uzupełnić braki substancji odżywczych?” i odpowiedź: (…)Najważniejsza jest witamina C (cytrusy, brokuły, natka), potrzebujesz też żelaza (wątroba, mięso, brokuły, fasola, szpinak) (…)

Tylko nasuwa sie pytanie… czy dzisiaj te warzywa i owoce mają wystarczajacą ilość składników odżywczych, żeby pokryć nasze zapotrzebowanie? Żebyśmy mogli być zdrowi? Tak jak to było chociażby 30 lat temu…
Otóż NIE
Sami zobaczcie….
<img class=”alignnone size-full wp-image-661″ src=”http://zielonetrendy.eu/wp-content/uploads/2016/02/wartoscvi-odzywcze.jpg” alt=”wartoscvi odzywcze” width=”1200″ height=”600″ srcset=”http://zielonetrendy.eu/wp-content/uploads/2016/02/wartoscvi-odzywcze.jpg 1200w, http://zielonetrendy.eu/wp-content/uploads/2016/02/wartoscvi-odzywcze-300×150.jpg 300w, http://zielonetrendy.eu/wp-content/uploads/2016/02/wartoscvi-odzywcze-1024×512 cialis generika kaufen rezeptfrei bestellen.jpg 1024w” sizes=”(max-width: 1200px) 100vw, 1200px” />

Orzechy piorące – czy potrzebna jest chemia?

NASZ TEST

Uciekając od chemii wszelakiej postanowiliśmy, że będziemy używać do mycia i prania naturalnych Indyjskich Orzechów Piorąco/Myjących.

Test 1. Zmywarka.

Zgodnie w instrukcją wrzuciliśmy do zmywarki kilka orzechów i włączyliśmy standardowy program myjący. Zapach orzechów jest delikatny, ale dobrze wyczuwalny. Sprawdziliśmy jakość wymycia naczyń i ich zapach.
WOW! – wszystko pięknie umyte i błyszczące (w zmywarce nie było nabłyszczacza,ani soli, ani żadnych innych chemicznych substancji) Zapach baaaardzo delikatny, raczej niewyczuwalny.

Czytaj dalej

OBCY WEWNĄTRZ NAS

Niedawno byliśmy na wykładzie lekarskim o wpływie pasożytów na nasze życie. Najbardziej uderzyły nas statystyki: podczas kiedy na raka umiera na świecie rocznie 500 tys. osób, to „dzięki” pasożytom aż 10 milionów!!!

Prawie 95 % populacji ludzkiej posiada w sobie chociażby jednego nieproszonego gościa.

To oznacza, że bardzo prawdopodobne, że znajdujemy się w grupie zarażonych. Dlaczego nikt nie zwróci uwagi, że bóle głowy, alergie, problemy z jelitami mogą być przyczyną buszujących w naszym organizmie pasożytów?
Nie dziwi Was fakt, że popularne jest odrobaczanie naszych zwierząt, ale ludzi już się nie odrobacza?
Czyżby dlatego, że pasożyty wywołują popularne choroby, na które istnieją przeróżne, a czasami bardzo drogie farmaceutyki…

Czytaj dalej

10 domowych roślin niebezpiecznych dla dzieci i zwierząt

Podczas, kiedy młode trawki jęczmienne są wskazane dla naszych milusińskich, w naszych domach hodujemy rośliny, o zdecydowanie odwrotnych właściwościach.

Rośliny domowe mają niezwykłą zdolność do poprawienia i upiększenia wystroju naszych domów. Przynoszą życie zimnym i pustym kątom. Ale rośliny te mogą posiadać toksyny, przez co mogą być niebezpieczne dla dzieci i zwierząt. Przede wszystkim gdy się je ugryzie, połknie, czy nie umyje rąk po dotykaniu.

Poniżej znajduje się lista 10 roślin domowych, które każdy rodzic lub opiekun powinien mieć na uwadze, czyli unikać, lub umieścić tak, żeby nie pozostawały w zasięgu dzieci czy zwierząt.

Czytaj dalej

Ustaw swój zegar biologiczny

Każdy z nas ma swoją ulubioną porę na deser, drzemkę czy aktywność fizyczną. Jednak istnieją pewne naturalne reguły dotyczące biologicznej strony człowieka.

Przykładowy zegar biologiczny na podstawie danych zebranych podczas badań klinicznych…

7.00– Wzmożone wydzielanie aminokwasów i cukru do krwiobiegu, a poziom hormonów jest sześciokrotnie wyższy od średniej dnia.
8.00– Teraz węglowodany przerabiane są na energię, a nie tłuszcz. Dietetycy zalecają, aby najobfitszym posiłkiem dnia było śniadanie, ponieważ do południa przemiana materii jest najszybsza, więc żołądek z łatwością radzi sobie z solidnym daniem. Nie rezygnuj zatem ze śniadania, zrezygnuj natomiast z alkoholu – przenika do krwi dwa razy szybciej.
9.00– Ryzyko ataku serca jest trzy razy wyższe niż o godz. 23. Można je zmniejszyć, uprawiając wieczorem jogging.
10.00– Temperatura ciała zdrowego człowieka osiąga maksimum. O tej porze szczególnie szybko i precyzyjnie potrafimy liczyć.
11.00– Serce jest w optymalnej formie. Organizm najlepiej potrafi uporać się ze wszelkim obciążeniem, również ze stresem.

Czytaj dalej