Zielona dieta bezglutenowa

Czy sok z trawy jęczmiennej oraz algi chlorella są całkowicie bezglutenowe?
Często zadajecie to pytanie i słusznie.
Jęczmień niezmiennie kojarzy się ze zbożami i inaczej być nie może. To jedno z najstarszych zbóż uprawianych przez człowieka. I wiadomo też, że gluten znajduje się w kłosie tego i innych zbóż.
Ale gdzie powstaje gluten?
Otóż już w tzw. kolanku, czyli na łodydze zboża, kiedy osiąga ono około 30 cm wysokości.

Dlatego tak ważne jest, żeby trawy jęczmienne ścinane były zanim pokaże się „kolanko”, a sok z trawy powinien być wyciśnięty z dobrze wyselekcjonowanych źdźbeł, zanim wyrosną ponad 25 cm.

Aboslutnie niedopuszczalne jest, żeby kupować i spożywać mieloną i suszoną trawę jęczmienną używaną w całości!
Nie ma wtedy całkowitej pewności, że nie ma kolanka z glutenem, a całe źdźbła trawy są przez ludzi nie trawione i gniją w jelitach.

Żeby być pewnym, że produkt nie zawiera glutenu, na pudełku szukajmy między innymi znaczka GLUTEN FREE

Każda szanująca się firma, jeżeli jej produkt jest na prawdę bezglutenowy, powiadamia o tym swoich klientów.
Nie boi się podać też tą informację na swoich opakowaniach.

Sok z trawy, dla osób z nietolerancją glutenu jest najkrótszą drogą do wyzdrowienia. Zawiera tyle żywych enzymów i składników wspomagających samoleczenie, że zdrowie jest tylko kwestią czasu.

Pytajcie o sok z trawy bez glutenu na naszym czacie!

Uzależnienie od słodyczy

Największym i najbardziej ukrytym wrogiem dzisiejszego świata nie jest ani alkohol, ani tytoń, ani nawet nie są to narkotyki czy napływający cudzoziemcy. Najbardziej podstępne zagrożenie dla naszego życia kryje się w najbardziej przez nas lubianym smaku: Białym CUKRZE i SŁODYCZACH. To wróg numer jeden dzisiejszej, ktoś by powiedział, rozwinętej cywilizacji.
A jakie są fakty?
Cukier uzależnia 8 razy bardziej niż kokaina!
Żołądek nie trawi go i natychmiast traktuje jako toksynę!
Cukier w połączeniu z tłuszczem powoduje wzrost złego cholesterolu.
Cukier kradnie z naszego organizmu tak potrzebny nam magnez, potas, wapń, mikroelementy i witaminy.
A na dodatek każde przetworzone jedzenie (gotowane, smażone, zapchane sztucznymi barwnikami i konserwantami, czy podawane jako zupki z proszku) jest traktowane przez organizm jako CUKIER.

Ludzie uzależnieni od cukru nie są w stanie normalnie myśleć i funkcjonować. Cukier tylko na chwilę powoduje, że dostajemy zastrzyk energii (pustej energii) jednak zaraz potem tak gwałtownie spada ilosć cukru we krwi, że nagle opadamy z sił, czujemy się mocno zmęczeni, ospali i bez życia. Nie dziwne. Za każdą łyżeczką cukru ukrytą w słodzonych napojach, przekąskach, keczupie, majonezie, przetworach mięsnych, serach i tam gdzie się go nie spodziewamy, kryje się choroba. Dodatkowo cukrem karmią się nasze pasożyty, których ogrom nosimy w sobie (nawet do 1 kg robaków). To właśnie one są jednym z powodów, przez które częściej niż chcemy sięgamy po słodycze. Pasożyty potrzebują cukru aby żyć i rozmnażać się. Przy braku pożywienia są w stanie kierować naszym mózgiem, wyrzucając do niego odpowiednią ilość toksyn.

Skutki jedzenia słodyczy sa przerażające. Niemal większość dzisiejszych chorób spowodowana jest cukrem:
Cukier może osłabiać system immunologiczny i przeszkodzić mu w obronie przeciw chorobom infekcyjnym.
Cukier zakłóca równowagę chemiczną organizmu: powoduje deficyt chromu i miedzi oraz przeszkadza we wchłanianiu wapnia i magnezu. Powoduje gwałtowne podniesienie się poziomu adrenaliny, jest przyczyną nadaktywności, niepokoju, trudności z koncentracją i chorowitości u dzieci.
Cukier może znacząco podnosić ogólny poziom cholesterolu, trójglicerydów oraz wzrost poziomu „złego” cholesterolu i obniżenie „dobrego” cholesterolu, przyczynia się do utraty elastyczności i funkcjonalności tkanek (kradnie kolagen)
Cukier karmi komórki rakowe i odkryto jego związek z rozwojem raka piersi, jajników, prostaty, okrężnicy, trzustki, dróg żółciowych, płuc, woreczka żółciowego i żołądka.
Cukier może podnieść poziom glukozy w organizmie i w ten sposób spowodować reaktywną hipoglikemię.
Cukier osłabia wzrok.
Cukier może wywoływać wiele problemów z poziomem kwasowości przewodu pokarmowego m. in.: zakwaszenie przewodu pokarmowego, niestrawność, złą przyswajalność u pacjentów z dysfunkcjami jelit, podwyższenie ryzyka choroby Crohna oraz owrzodzenia jelita grubego.
Cukier może prowadzić do alkoholizmu.
Cukier może powodować zakwaszenie śliny i przyczyniać się do zniszczenia zębów i paradentozy.
Cukier ma swój udział w powstawaniu otyłości.
Cukier może powodować choroby systemu autoimmunologicznego takie jak: artretyzm, astma, stwardnienie rozsiane.
Cukier w znaczący sposób przyczynia się do niekontrolowanego wzrostu Candida Albicans (infekcje grzybiczne)
Cukier może powodować powstawanie kamieni żółciowych, zapalenie wyrostka robaczkowego, powstawanie hemoroidów, powstawanie żylaków. [42]
Cukier może podnosić poziom glukozy i insuliny u zażywających doustne tabletki antykoncepcyjne.
Cukier może przyczyniać się do powstawania osteoporozy.
I ta lista jest tak długa, że odsyłam na stronę na której jest lista ponad 70 chorób wywołanych przez cukier. Poszukajcie tam swojej. 

Ogarniająca świat zachodu fala chorób cywilizacyjnych takich jak cukrzyca, nadciśnienie tetnicze, zawały serca, alergie, zatory żylne, choroby jelit, a w końcu rak „leczone” są chemicznymi koktajlami, po których choroba nie znika, ale ustępuje na parę tygodni. Za to pojawiają się dodatkowe dolegliwości. Weźmy ulotkę z jakiegokolwiek „lekarstwa” sprzedawanego w aptece i przeczytajmy listę skutków ubocznych.  Czy chodzi o to, żebyśmy byli stałymi pacjentami, kupującymi chemię do końca życia? Czy chodzi o to, żebysmy WYZDROWIELI?

Komu nie zależy na zdrowiu, powinien rozważyć jeszcze jeden powód, dla którego warto odstawić cukier.  Kradnie on ogromne ilości kolagenu z naszego organizmu, w związku z czym nasza skóra staje się najprosciej mówiąc, stara. Przedwczesne zmarszczki, suchość, obwisła i szara skóra to nie jest juz dzisiaj domena siedemdziesięciolatków. Dzisiaj trzydziestolatki fundują sobie botox, żeby zablokować naturalne ruchy mięśni twarzy powodujące zmarszczki, jednak na niewiele się to zdaje, bo z każdym zjedzonym batonikiem ich skóra traci kolagen, a ich biologiczny wiek rośnie. Z miesięcy robia się lata. W końcu zostaje tylko medycyna estetyczna.

Komu zależy na tym, żebyśmy chorowali?
Dlaczego codzienie podawany nam jest CUKIER? Narkotyk, z którego tak cięzko wyjść, a który tak dobrze smakuje.
Politycy, instytucje medyczne a przede wszystkim lekarze uparcie milczą w sprawie tej plagi uzależnień. Dlaczego?

Niemal całe społeczeństwo jest narkotyzowane cukrem, codziennie! Reklamy namawiają do brania narkotyków, w sklepach na najlepiej widocznych miejscach leżą narkotyki. Dzieciom podaje się narkotyki już od urodzenia (słodzone mleko modyfikowane) i potem przez całe życie. Dzieci nagradzane są czekoladą czy cukierkami, batonami, lizakami. Społeczeństwo nagradza narkotykiem za dobre zachowanie, daje w prezencie na urodziny. Opamiętajmy się!

Nie dajcie się uzależniać od cukru !
Zmiana jednego nawyku: jedzenie wybranych roślin z chlorofilem i odpowiednią ilością białka, mikroelementów i witamin, pozwoli pozbyć się uzależnienia.
Pomagamy.

Jeżeli sam jesteś uzależniony od słodyczy, czujesz że nie mozesz bez nich żyć, chowasz je w torebce, w szufladach, w domu, w pracy, nie dzielisz się z innymi, a przy tym bardzo sie tego wstydzisz, to znak, że trzeba podjąć terapię dotoksykującą.
Polacy są uzależnieni takze od tzw „lekarstw”, kóre przepisują lekarze i które można kupić w aptekach. Niestety, te chemiczne produkty na niewiele się zdają w walce z uzależnieneim od cukru, czy otyłością.
Mozemy odnieść sie jedynie do NATURY. Powstaliśmy z Natury i tylko tam trzeba szukać lekarstw na nasze dolegliwości, które zafundowała nam chemia.

Działamy na naturalnych roślinach, znanych człowiekowi i używanych do leczenia od  5 tysięcy lat. Nasza propozycja jest łatwa w przyjęciu, gdyż nie opiera się na zakazach. Nasze organizmy są mądre i same zaczną brać z zewnątrz to co niezbędne żeby lepiej żyć.
Nie zmuszamy Cię do „odstawienia” słodyczy. Twój organizm zrobi to sam. Już po pierwszych dwóch tygodniach terapii zaczynasz zapominać o uzależnieniu, dlatego namawiamy aby zapisywać ilości zjadanych słodyczy przed podjęciem detoksu.
Po miesiącu tracisz zainteresowanie słodyczami na tyle, że mogą one leżeć przed tobą i nie bedziesz się na nie łapczywie rzucał.
Po 3 miesiącach nie masz ochoty na słodycze, a wręcz zaczyna cię od nich odrzucać.

Zmiana jednego nawyku spowoduje że przestaniesz chorować, zaczniesz się lepiej czuć, będziesz bardziej radosny i zadowolony z życia, problemy nie bedą już tak wielkie jak kiedyś. Nie będziesz miał ochoty na drzemkę w środku dnia, zaczniesz młodziej wyglądać i mieć więcej energii do życia 🙂
Skutkiem ubocznym jest jeszcze poprawa kondycji skóry, paznokci, włosów. Jeżeli ktoś cierpi na nadwagę, to zauważny duży jej spadek. A co istotne: zauważy oszczędności finansowe na słodyczach.

Nasze ponad dwuletnie doświadczenie w pomaganiu opuszczenia zaklętego kręgu słodkości pozwala nam pomóc i Tobie 🙂
W razie decyzji o podjęciu zmiany w swoim życiu, służymy pomocą  i zapraszamy do kontaktu
…………………………………………………………………………………………………..
Dla dociekliwych:

DLACZEGO CUKIER JEST TOKSYCZNY DLA ORGANIZMU?

W roku 1957 dr William Coda Martin próbował odpowiedzieć na pytanie:

„Kiedy żywność jest żywnością a kiedy trucizną?” Jego roboczą definicją „trucizny” było: „Medycznie: każda substancja dostarczona ciału, strawiona lub powstała wewnątrz ciała, która powoduje lub może powodować choroby. Fizycznie: każda substancja, która hamuje aktywność katalizatorów, które są znajdującymi się w organizmie w niewielkich ilościach substancjami chemicznymi lub enzymatycznymi aktywującymi reakcje”.1 Słownik podaje nawet szerszą definicję „trucizny”: „aby wywrzeć szkodliwy wpływ lub aby wypaczyć funkcję”.

Dr Martin sklasyfikował cukier rafinowany jako truciznę, ponieważ jest on pozbawiony swoich sił witalnych, witamin i substancji mineralnych. „To, co zostaje, zawiera czyste, rafinowane węglowodany. Ciało nie może wykorzystywać tej rafinowanej skrobi i węglowodanów, jeśli nie występują razem z nimi usunięte białka, witaminy i substancje mineralne. Natura dostarcza tych elementów w każdej roślinie w ilościach wystarczających do metabolizowania zawartych w niej węglowodanów. Nie ma środków występujących w nadmiarze dla innych dodanych węglowodanów. Niekompletny metabolizm węglowodanów powoduje tworzenie «metabolitów toksycznych», takich jak kwas pirogronowy lub nienormalne cukry zawierające 5 atomów węgla. Kwas pirogronowy akumuluje się w mózgu i systemie nerwowym a nienormalne cukry w czerwonych krwinkach krwi. Te toksyczne metabolity zakłócają oddychanie komórek, które nie mogą zapewnić odpowiedniej ilości tlenu dla przeżycia i normalnego funkcjonowania organizmu. Z upływem czasu niektóre z komórek obumierają. To zakłóca funkcje części ciała i staje się początkiem chorób degeneracyjnych”.2

Cukier rafinowany jest szkodliwy, gdy jest spożywany przez ludzi, ponieważ dostarcza tylko to, co żywieniowcy określają jako „puste” lub „gołe” kalorie. Brak w nim naturalnych substancji mineralnych, które obecne są w korzeniu buraka cukrowego. Co więcej, cukier jest gorszy od innych rzeczy, ponieważ drenuje i wypłukuje z organizmu cenne witaminy i substancje mineralne z powodu wymagań procesu trawienia, detoksykacji i eliminacji, co wpływa na cały system.

Równowaga jest tak ważna dla naszych ciał, że mamy wiele dróg, aby zabezpieczyć się przed nagłym szokiem spowodowanym dużym spożyciem cukru. Substancje mineralne takie jak sód (z soli), potas i magnez (z roślin) oraz wapń (z kości) są mobilizowane i wykorzystywane w przemianie chemicznej; wytwarzane zostają neutralne kwasy, które próbują przywrócić równowagę kwasowo-zasadową krwi do normalnego stanu.

Spożywany codziennie cukier powoduje wytworzenie ciągłego stanu nadmiernego zakwaszenia i konieczne staje się pobieranie coraz większej ilości pierwiastków z głębi ciała w celu przywrócenia równowagi. W końcu w celu zabezpieczenia krwi, z kości i zębów zostaje pobrane tyle wapnia, że powstaje próchnica i rozpoczyna się ogólne osłabienie.

Nadmierna ilość cukru ma wpływ na każdy narząd organizmu. Początkowo jest magazynowany w wątrobie w formie glukozy (glikogenu). Ponieważ pojemność wątroby jest ograniczona, dzienny pobór cukru rafinowanego (powyżej wymaganej ilości naturalnego cukru) szybko powoduje, że wątroba rozszerza się jak balon. Gdy wątroba jest wypełniona do swojej maksymalnej objętości, nadmiar glikogenu powraca do krwi w formie kwasów tłuszczowych, które zostają przeniesione do każdej części ciała i magazynowane w najmniej aktywnych miejscach: na brzuchu, pośladkach, piersiach i biodrach.

Gdy te stosunkowo nieszkodliwe miejsca są całkiem wypełnione, kwasy tłuszczowe zostają następnie rozprowadzane do aktywnych narządów, takich jak serce i nerki. To powoduje osłabienie ich funkcji; w końcu tkanki ulegają degeneracji i zmieniają się w tłuszcz. Organizm jako całość zostaje uszkodzony w wyniku ich obniżonej zdolności działania i powstają zakłócenia ciśnienia krwi.

Następuje uszkodzenie parasympatycznego układu nerwowego, a podlegające mu narządy, takie jak móżdżek, stają się mało aktywne i ulegają paraliżowi (rzadko myśli się o normalnej funkcji mózgu jako o czymś równie biologicznym jak trawienie). Zostają opanowane układy krążenia obwodowego i limfatycznego i jakość czerwonych ciałek zaczyna się zmieniać. Występuje nadmierna ilość białych ciałek i spowolnieniu ulega proces tworzenia tkanek.

Tolerancja i odporność naszego ciała ulega ograniczeniu, wskutek czego nie możemy odpowiednio reagować na ekstremalne zakłócenia, bez względu na to, czy będzie to zimno, ciepło, komary czy bakterie Nadmiar cukru wywiera silny negatywny efekt na funkcjonowanie mózgu. Kluczowym czynnikiem w jego prawidłowym działaniu jest kwas glutaminowy, żywotny  składnik znajdowany w wielu roślinach. Witaminy B odgrywają główną rolę w podziale kwasu glutaminowego na antagonistyczne-dopełniające składniki, które generują reakcje mózgu takie jak „działanie” lub „kontrola”. Witaminy B są wytwarzane między innymi przez symbiotyczne bakterie, które żyją w naszych jelitach. Kiedy spożywamy codziennie rafinowany cukier, bakterie te marnieją i umierają, co powoduje spadek naszego zasobu witaminy B. Nadmiar cukru powoduje senność i drastyczny spadek naszej zdolności oceny i zapamiętywania.

Źródło: http://www.lepszezdrowie.info/rafinowany_cukier.htm

Badania sok z jęczmienia

Sok z młodego jęczmienia – badania

 “Ocena młodego Jęczmienia jako potencjalnego źródła cennych substancji odżywczych.”

Jedną z możliwości, żeby zrównoważyć w sposób naturalny wartość  spożycia dostępnego dzisiaj jedzenia, jest dieta wzbogacona o tak zwaną “zieloną żywność”, czyli świeże lub suszone produkty pochodzenia roślinnego.

Młode części roślin zawierają ogromne ilości witamin oraz prowitaminy, przeciwutleniacze i inne substancje biologicznie czynne. Oczywiście, jeżeli te rośliny hodowane są na dobrej glebie i podlewane czystą wodą.

Młody Jęczmień zawiera znaczne ilości wapnia, miedzi, żelaza, magnezu, potasu, cynk, ß-karoten, kwas foliowy, kwas pantotenowy, witaminy: B1,B2, B6, C i E oraz chlorofil. Jednakże, zawartość składników odżywczych wszystkich odmian jęczmienia zależy od tego, gdzie rośliny rosną, ważna jest jakość gleby, średnia suma opadów, a także technika zbioru (Droushiotis 1984).

Najwyższe stężenia składników odżywczych w młodej trawie jęczmiennej są możliwe tylko podczas kilku najważniejszych dla rośliny dni w każdym miesiącu.

Młoda trawa jęczmienna znana jest także jako źródło przeciwutleniaczy, a najważniejsze z nich to O-glikozyl, isovitexin, dysmutaza ponadtlenkowa (SOD), katalaza (CAT), witamina E, witamina C, i karotenoidy. (Bamforth 1983; Aruoma & Halliwell 1987; Kitta et al. 1992; Osawa i in. 1992; Nakajima et al. 1998; Acar i in. 2001; Janda i in. 2003; Lee i in. 2003).

Suplementy diety oparte na zielonych częściach roślin mają swoją tradycję, zwłaszcza w krajach Azji Wschodniej. Również w Stanach Zjednoczonych, jedzenie jest już uzupełniane Zieloną Żywnością, a w szczególności sokiem z jęczmienia.

Nie znajdziemy u nich mielonego siana jęczmiennego , tylko ekstrakt z jęczmienia, czyli wyciśnięty i odparowany w niskich temperaturach sok z trawy uprawianej w ściśle kontrolowanych warunkach. Badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych i Japonii wykazały, że wyciąg z młodych liści jęczmienia pomaga leczyć wiele z dzisiejszych chorób i zaburzeń zdrowotnych, takich jak otyłość, cukrzyca, zaburzenia krążenia, zapalenie stawów, niedokrwistość, nadmiernie wysoki poziom cholesterolu, problemy nerek i raka (Nishiyama i in 1994;. Shibamoto et al 1994)..

Niezwykłą cechą produktów pochodzących z młodego jęczmienia jest ich zdolność do degradacji pestycydów fosforoorganicznych (Durhamet al. 1999).

Celem poniższego badania jest ocena zawartości wybranych parametrów odżywczych jęczmienia oraz  jego hodowli w wybranych warunkach glebowych i klimatycznych.  A w drugiej części : utrzymywanie poziomu składników odżywczych na odpowiednim poziomie i przetwarzanie ich na trzy różne sposoby: zamrażanie, suszenie sublimacyjne, suszenie płynu.

Badanie

Metody. Sucha masa została określona przez ocenę grawimetryczną (Davídek et al. 1981).
Białko: Zawartość określono metodą Kjehldal (Davídek et al. 1981). (…)

Aktywność enzymu superoxid dysmutazy był oceniany dzięki zastosowaniu zestawu Ransod. Zestaw ten (Brytyjska firma Randox) jest przeznaczony do analizy aktywności SOD w próbkach krwi. Dokonaliśmy niezbędnych modyfikacji poszczególnych faz postępowania, szczególnie przygotowanie próbki, odpowiednio do zastosowanego materiału roślinnego (Belcrediováet al. 2006) w celu oceny aktywności katalazy spektrofotometrycznej. Metoda opiera się na pomiarze spadku absorbcji przy 240 nm (Bergmeyer1970).

Wniosek

Wyniki tego badania dostarczają informacji, które mogą pomóc w wykorzystaniu ekstraktu z jęczmienia w postaci unikalnego i całkowicie naturalnego źródła cennych odżywczo substancji. Testy z tymi substancjami charakteryzują młode rośliny jęczmienia uprawiane w 2005 roku, wysiewane w dwóch miejscach i zbierane w trzech fazach wzrostu.

Analiza zawartości witaminy C, wszystkich polifenoli, kwasu ferulowego, monosacharydów, aminokwasów i oznaczanie aktywności katalazy przyniosły dane wskazujące, że jest to cenny materiał roślinny, na którym warto kontynuować bardziej szczegółowe badania.

Wyniki wskazują również, że zawartość substancji odżywczych, które są silnie uzależnione od fazy wzrostu. Zależność od odmiany jęczmienia i siła wzrostu wydają się mniej ważne.

Badania, źródła, opracowania:

Acar O., Turkan I., Ozdemir F. (2001): Superoxide dismutase and peroxidase activities in drought sensitive and resistant barley (Hordeum vulgare L.) varieties.

Acta Physiologiae Plantarum, 23: 351–356.

Aruoma O.I., Halliwell B. (1987): Superoxide dependent and ascorbate dependent formation of hydroxyl radical from hydrogen peroxide in the presence of iron. Are lactoferrin and transferrin promoters of hydroxyl-radical generation? Biochemical Journal, 241: 273–278.

Bamforth C.W. (1983): Superoxide dismutase in barley. Journal of Institute of Brewering, 89: 420–423. Belcrediová N., Ehrenbergerová J., Havlová P. (2006): Enzym superoxid dismutasa v zrnu ječmene a sladu. Acta Universitatis Agriculturae et Silviculturae Mendelianae Brunensis, LIV, No. 2: 7–14.

Bergmeyer H.V. (1970): Methoden der Enzymatischen Analyse. Verlag Chemie GmbH, Weinheim:

273–282. Davídek J., Janíček G., Pokorný J. (1981): Laboratorní příručka analýzy potravin. SNTL-ALFA, Praha: 117–185.

Droushiotis D. (1984): The effect of variety and harvesting stage on forage production of barley in low rainfall environments. Journal of Agricultural Science, 102: 287–289.

Durham J., Ogata J., Nakajima S., Hagiwara Y., Shibamoto T. (1999): Degradation of organophosporous pesticides in aqueous extracts of young green barley leaves (Hordeum vulgare L.). Journal of the Science of Food and Agriculture, 79: 1311–1314.

Holasova M., Fiedlerova V., Roubal P., Pechacova M. (2004): Biosynthesis of folates by lactic acid bacteria and propionibacteria in fermented milk. Czech Journal of Food Sciences, 22: 175–181.

Janda T., Szalai G., Rios-Gonzales K., Veisz O., Pldi E. (2003): Comparative study of frost tolerance and antioxidant activity in cereals. Plant Science, 164: 301–306.Kitta K., Hagiwara Y., Shibamoto T. (1992): Antioxidative activity of an isoflavonoid 2”-O-glycosylisovitexin isolated from barley leaves. Journal of Agricultural and Food Chemistry, 40: 1843–1845.

Lachman J., Hosnedl V., Pivec V. (1997): Changes in the content of polyphenols in barley grains and pea seed after controlled accelerated ageing treatment. Scientia Agriculturae Bohemica, 28: 17–30.

Lee S.H., Jew S.S., Chang P.S., Hong I.J., Hwang E.S., Kim K.S., Kim K.T., Sung H.L. (2003): Free radical scavenging effect and antioxidant activities of barley leaves. Food Science and Biotechnology, 12: 268–273.

Miller N.J., Rice-Evan S.C., Davies M.J., Gopinathan V., Milner A. (1993): A novel method for measuring antioxidant capacity and its application to monitoring the antioxidant status in premature neonates. Clinical Science, 84: 407–412.

Moore S., Stein W.H. (1954): Procedures for the chromatographic determination of amino acids on four per cent cross-linked sulfonated polystyrene resins. Journal of Biological Chemistry, 211: 893–906.

Nakajima S., Hagiwara Y., Hagiwara H., Shibamoto T. (1998): Effect of the antioxidant 2”-O-glycosylisovitexin from young green barley leaves on acetaldehyde formation in beer stored at 50°C for 90 days. Journal of Agricultural and Food Chemistry, 46: 1529–1531.

Nishiyama T., Hagiwara Y., Hagiwara H., Shibamoto T. (1994): Inhibitory effect of 2”-O-glycosyl isovitexin and ?-tocopherol on genotoxic glyoxal formation in a lipid peroxidation system. Food and Chemical Toxicology, 32: 1047–1051.

Orsák M., Lachman J., Pivec V. (2000): Effect of UV-A and gamma-irradiation on the polyphenol levels in barley and pea seeds, seedlings and plants. Scientia Agriculturae Bohemica, 31: 181–196.

Osawa T., Katsuzaki H., Hagiwara Y., Shibamoto T. (1992): A novel antioxidant isolated from young green barley leaves. Journal of Agricultural and Food Chemistry, 40: 1135–1138.

Shibamoto T., Hagiwara Y., Hagiwara H., Osawa J.(1994): A flavonoid with strong antioxidative activity isolated from young green barley leaves. American Chemical Society, Washington, ACS Symp., Ser. 547: 153–163.

Spackman D.H., Stein W.H., Moore S. (1958): Automatic recording apparatus for use in the chromatography of amino acids. Analytical Biochemistry, 30: 1190–1206.

Zadoks J.C., Chang T.T., Konzak G.F. (1974): A decimal code for growth stages of cereals. Weed Research, 14: 415–421. Received for publication July 13, 2006 Accepted after corrections October 27, 2006

 

Żródło: http://www.agriculturejournals.cz/publicFiles/00089.pdf

Układ odpornościowy w jelitach

DLACZEGO JELITA SĄ NAJWAŻNIEJSZE?
Skąd bierze się alergia?
Dlaczego występuje problem chorób autoimmunologicznych?

O zdrowiu całego organizmu decydują nasze jelita ! Dorosły człowiek współdzieli swój organizm z ok. 2 kilogramami bakterii. Większość z nich bytuje w przewodzie pokarmowym. Spożywanie coraz większej ilości leków, a także żywności wysoko przetworzonej, bardzo łatwo prowadzi do zakłócenia eko-systemu. Jaką rolę w organizmie spełniają bakterie jelitowe? Spójrzmy…

KOMUNIKACJA
Za pośrednictwem jakiego narządu ludzki organizm komunikuje się ze światem zewnętrznym? Większość odpowiada, że to skóra. Ale mamy jeszcze jeden narząd, który stanowi największą płaszczyznę kontaktu z czynnikami zewnętrznymi. To jelita. Prawidłowe funkcjonowanie jelit ma niezwykle istotny wpływ na zdrowie. Obecność pożytecznej flory bakteryjnej jelit jest niezbędna do zdrowego funkcjonowania nie tylko całego przewodu pokarmowego, ale również całego organizmu!

WIELKA SPRAWA
Powierzchnia jelit jest ponad 200 razy większa niż powierzchnia skóry!
Samo jelito cienkie ma powierzchnię chłonną około 200 m2, do tego dochodzi jeszcze powierzchnia jelita grubego, a skóra to tylko skromne 2 m2.
Wszystko, co jemy i pijemy, pochodzi ze środowiska zewnętrznego. Z pożywieniem wprowadzamy zatem do układu pokarmowego różne substancje, które mogą zostać wchłonięte i w ten sposób przedostają się do krwiobiegu, a wraz z krwią – do wnętrza organizmu. Mogą to być cenne substancje odżywcze, ale także patogeny, czyli mikroorganizmy chorobotwórcze.

SYSTEM OBRONNY
Organizm człowieka przypomina pole bitwy, na którym toczy się zażarta, bezwzględna walka i ani na chwilę nie ogłasza się tam zawieszenia broni. Jest to walka o… zdrowie. Codziennie mamy kontakt z mnóstwem agresorów niewidocznych gołym okiem, ale czasem naprawdę groźnych. Otaczające nas środowisko pełne jest patogenów: bakterii, wirusów, pierwotniaków, grzybów i pasożytów wielokomórkowych, które mogą powodować choroby. Kontaktujemy się z nimi stale, a mimo to nie chorujemy bez przerwy. Dlaczego? Ponieważ organizm potrafi radzić sobie z tymi wrogami.
Jesteśmy wyposażeni w świetnie zorganizowany system obronny, który rozwija się i doskonali przez całe ludzkie życie. To układ immunologiczny – nasza osobista armia obrońców.
Złożona jest z oddziałów o różnych specjalizacjach, dysponujących różnymi rodzajami broni i odmiennymi taktykami działania. Wojownicy są rozstawieni po całym polu bitwy, czyli we wszystkich naszych narządach i kontaktują się za pomocą różnych “systemów łączności”. Ta armia uczy się szybko, nie zapomina niczego i potrafi robić użytek z doświadczeń zdobytych w ogniu walki.
Jelitowa linia obrony
Układ odpornościowy składa się z wielu narządów, w których powstają, szkolą się i pracują komórki odpornościowe. Te organy to tzw. narządy limfatyczne: szpik kostny, grasica, śledziona, węzły chłonne, migdałki oraz tkanka limfoidalna znajdująca się m.in. w dużych ilościach w jelicie cienkim. To z nich pochodzą główni “wojownicy” organizmu, jakimi są limfocyty.

OBROŃCY – WOJOWNICY
Największym skupiskiem limfocytów w organizmie jest tkanka limfatyczna znajdująca się właśnie w ścianie jelit.
Znajdują się tam zarówno grudki limfatyczne zwane też grudkami chłonnymi – rozproszone wzdłuż całego jelita, jak i grudki limfatyczne skupione. To tzw. kępki Peyera, które nazwę swą biorą od nazwiska szwajcarskiego anatoma, który opisał je już w XVII wieku, choć jeszcze nie domyślał się, jak ważną rolę pełnią. Kępki Peyera zlokalizowane są w błonie śluzowej oraz podśluzowej przewodu pokarmowego, głównie w końcowym trzymetrowym odcinku jelita cienkiego czyli w jelicie krętym.
Kępki Peyera to coś w rodzaju “migdałków jelitowych”. Działają podobnie jak migdałki zlokalizowane w gardle, które chronią przed wtargnięciem drobnoustrojów chorobotwórczych do układu oddechowego i początkowego odcinka układu pokarmowego. Limfocyty i komórki żerne z kępek Peyera to kolejna linia obrony.
Kępki te mają następujące funkcje w armii obronnej naszego organizmu:
– rozpoznają antygeny mikroorganizmów chorobotwórczych, które pojawiają się w jelicie cienkim,
– tworzą odpowiedź immunologiczną czyli zwalczają wszystkich wrogów, którzy dotarli do tej części przewodu pokarmowego,
– tworzą lokalnie tolerancję na antygeny pochodzące z pokarmów oraz przyjaznej mikroflory bakteryjnej (co sprawia, że nasz organizm nie niszczy pożytecznych bakterii oraz nie reaguje alergicznie na antygeny pokarmowe).

PROBIOTYKI – WAŻNE WSPOMAGANIE
Probiotyki robią dziś zawrotną karierę – głośno o nich wszędzie. Są to najogólniej mówiąc pożyteczne bakterie czy żywe dodatki mikrobiologiczne do żywności. Ich korzystny wpływ polega na tym, że poprawiają równowagę mikroflory jelitowej, czyli wzmacniają armię obronną organizmu, żeby mogła szybciej pokonać agresorów. Probiotyki są zatem “sojusznikami”, którzy przybywają na pomoc naszemu układowi immunologicznemu. Jak to się odbywa? Jak żywność może wspomagać układ immunologiczny?
Po pierwsze: przejmują część działań obronnych.
Bakterie probiotyczne hamują rozwój patogenów, gdyż wytwarzają substancje, które je niszczą lub osłabiają. Te substancje to: kwasy organiczne, nadtlenek wodoru, bakteriocyny czyli substancje zabijające mikroorganizmy chorobotwórcze. Dodatkowo utrudniają adhezję (czyli przyleganie) patogenów do nabłonka jelitowego oraz zużywają składniki pokarmowe, które są niezbędne do rozwoju tych patogenów tym samym pozbawiając wrogów pożywienia.
Podsumowując: walczą własną bronią z mikroorganizmami chorobotwórczymi, bronią im dostępu w głąb naszego organizmu oraz “przechwytują aprowizację” wrogiej armii generika cialis rezeptfrei. Zwalczają w ten sposób m.in. rotawirusy, Salmonellę, gronkowca złocistego, bakterie e-coli, grzyby czy pałeczkę zapalenia płuc. Po drugie: zagrzewają do walki
Ten proces to tzw. immunostymulacja lub immunomodulacja. Bakterie probiotyczne wzmagają procesy fagocytozy w ludzkim organizmie oraz potęgują aktywność i “sprawność bojową” naszych limfocytów i makrofagów czyli podstawowych oddziałów armii obronnej. W dodatku przyspieszają syntezę i aktywność przeciwciał wytwarzanych w organizmie.
Braki dobroczynnej flory bakteryjnej to nie tylko upośledzenie układu odpornościowego, to również ryzyko grzybicy!

CHOROBY
Tak więc, niemal wszystkie choroby cywilizacyjne biorą się z powodu wprowadzania do organizmu wielkiej ilosci toksyn: z lekarstw, z jedzenia, z wody, z powietrza, z kosmetyków, z opakowań itd. Na kazdym kroku mamy do czynienia z chemią, metalami ciezkimi, toksynami, komserwantai, barwnikami, ulepszaczami i innymi substancjami szkodliwymi.

Jak sie przed nimi chronić? Nie da się. Żyjemy w świecie chemii. Ale możemy je usuwać z organizmu naturalnymi sposobami.
Jednym z genialnych odkurzaczy naszych jelit są algi. Ponieważ żywią się toksynami, pochłaniają je z naszego wodnego organizmu i zostają usunięte wraz z innymi złogami zdartymi z jelit.
Oczyszczając jelita od środka pozwalamu im na szybsze wchłanianie substancji odżywczych na przykład z soku wyciskanego z trawy jęczmiennej.
jelita alergia

5 niedocenianych roślin leczniczych

Istnieją tysiące, jeśli nie miliony roślin, które wyróżniają się od pozostałych niesamowitymi zastosowaniami leczniczymi dla prawie wszystkich dolegliwości. Zanim pójdziesz do lekarza po receptę, sprawdź, czy nie mogą Ci naturalne rośliny! Najlepsze w tym naturalnym sposobie leczenia jest to, że wiele roślin i ziół można uprawiać samemu lub kupić w postaci olejku. Jest też znacznie niższe ryzyko dla potencjalnych skutków ubocznych, pod warunkiem, że nie jesteś uczulony na daną roślinę.

Oto top 5 najbardziej niedocenianych roślin leczniczych! Czytaj dalej

Jak uniknąć chemii w żywności?

Czy istnieją proste zasady, których stosowanie pozwoli nam ustrzec się przed chemią w żywności?

Podstawowa zasada to: zacznij myśleć co jesz i pijesz, a już będziesz zdrowszy.
Po drugie: czytaj etykiety produktów i unikaj tych zawierających więcej niż 5 składników cialis preisvergleich.
Po trzecie: unikaj wysoko przetworzonej żywności, fast foodów i wypełnionych sztucznymi składnikami przekąsek, jak słodycze, chipsy czy napoje gazowane.
Po czwarte: kupuj produkty o krótkim okresie ważności.
Po piąte: nie żałuj czasu na przygotowanie posiłków w domu, kupuj nieprzetworzone składniki i sam przygotowuj jedzenie dla siebie i swojej rodziny.

Czytaj dalej

Ustaw swój zegar biologiczny

Każdy z nas ma swoją ulubioną porę na deser, drzemkę czy aktywność fizyczną. Jednak istnieją pewne naturalne reguły dotyczące biologicznej strony człowieka.

Przykładowy zegar biologiczny na podstawie danych zebranych podczas badań klinicznych…

7.00– Wzmożone wydzielanie aminokwasów i cukru do krwiobiegu, a poziom hormonów jest sześciokrotnie wyższy od średniej dnia.
8.00– Teraz węglowodany przerabiane są na energię, a nie tłuszcz. Dietetycy zalecają, aby najobfitszym posiłkiem dnia było śniadanie, ponieważ do południa przemiana materii jest najszybsza, więc żołądek z łatwością radzi sobie z solidnym daniem. Nie rezygnuj zatem ze śniadania, zrezygnuj natomiast z alkoholu – przenika do krwi dwa razy szybciej.
9.00– Ryzyko ataku serca jest trzy razy wyższe niż o godz. 23. Można je zmniejszyć, uprawiając wieczorem jogging.
10.00– Temperatura ciała zdrowego człowieka osiąga maksimum. O tej porze szczególnie szybko i precyzyjnie potrafimy liczyć.
11.00– Serce jest w optymalnej formie. Organizm najlepiej potrafi uporać się ze wszelkim obciążeniem, również ze stresem.

Czytaj dalej

Zwierzęta wiedzą co dobre

Nie od dzisiaj wiadomo, że zwierzęta domowe takie jak koty czy psy ratują się jedzeniem trawy, aby oczyścić swój system trawienny. Koty używają trawy do odkłaczania – źdźbła łączą sierść, która dostała się do żołądka i łatwiej ja kotu wydalić.zwierzaki princessa
Zwierzęta także chciałyby „zdrowo się odżywiać” i powinniśmy pomóc im w zdobyciu naturalnych produktów. Dzisiejsza sucha karma dla naszych pupili jest bardzo uboga w naturalne składniki. Pomimo reklam mówiących o poprawianiu wyglądu sierści, dla juniorów, dla seniorów, dla zwierząt długowłosych czy wykastrowanych to raczej marketingowe sztuczki. Zwierzęta same wiedzą co dla nich dobre, dlatego mądrzy właściciele sieją jęczmień, czy inną trawę i pozwalają zwierzakom z nich korzystać.
Jeżeli chcielibyśmy, aby nasi czworonożni przyjaciele byli zdrowi i mieli piękną sierść, dajmy im skorzystać z dobrodziejstw natury.

film2

Jakiś czas temu przeprowadzono badania, które próbują odpowiedzieć na pytanie: po co kotom trawa?  Naukowcy doszli do wniosku, iż koty jedzą trawę w celu uzupełnienia diety, w której brakuje kwasu foliowego – substancji nie występującej w mięsie . Jego brak w organizmie powoduje zahamowanie wzrostu oraz anemię. Podobnie zielone działa na psy… Kot czy pies lubią trawiaste potrawy, ale ciekawostką jest, że z natury korzystają również zwierzęta mniej nam znane…

malpka
Nie ma znaczenia czy zwierzak jest stąd czy z tropików. Każde z nich lubi naturalne jedzenie.

Sok z młodej trawy jest naturalnym pokarmem dla wielu gatunków, ale ciekawe, dlaczego koty lubią chlorelle?

szynszylek

kotyichlorella

Naszym zwierzakom nie narzucimy co mają lubić, a czego nie. Test jakiemu poddaliśmy nasze zwierzęta wskazywał, że doskonale wyczuwają chemię w produktach:

obok siebie położyliśmy szynkę z supemarketu i miseczkę z jęczmieniem, oraz kilka chlorelli. Na pierwszy rzut poszła chlorella, potem zniknął sok z jęczmienia, a szynka została nietknięta. Dlaczego? …
Zwierzęta są nieprzekupnymi, nie reagującymi na reklamy stworzeniami, które wiedzą co dla nich jest dobre. Nie zapominajmy o naszych pupilach i podzielmy się z nimi zielonym pożywieniem!ferdek

Jak przygotować napój z jęczmienia?

Ludzie szukają naturalnych możliwości pozyskiwania żywego soku z warzyw i owoców. Jednak zwykle początkowy zapał gasi proces rozkręcania i zmywania wyciskarki. Cała ta akcja zniechęca odrobinę do tłoczenia codziennej dawki świeżego soku warzywnego czy owocowego. Tą samą ilość mikroelementów, witamin i większą dawkę enzymów zapewni nam kubek przygotowanego napoju z soku z młodego jęczmienia.

Przygotowanie napoju z ekstraktu z trawy jęczmiennej jest bardzo proste i zajmuje kilkadziesiąt sekund. Wystarczy wsypać proszek do wody i wstrząsnąć w dołączonym do produktu kubku lub innym shakerze.

Oto przepis, jak przyrządzić naturalny  sok z młodego jęczmienia:
– Przygotowujemy niewielki shaker (przy zakupie  jęczmienia, można domówić specjalny kubek)
– wsypujemy płaską łyżeczkę ekstraktu z młodego  jęczmienia
– dolewamy zimnej wody – do połowy kubeczka
– zamykamy dokładnie (żeby kliknęło)
– energicznie wstrząsamy, żeby powstała piękna  pianka

film

Jeżeli naturalny smak jest zbyt zielony, można złamać go dodatkiem soków owocowych lub warzywnych. Zapraszamy po kilka przepisów na zielone koktajle.

 

Ciekawostki

Czy wiesz, że ……..

Prawie 95 % populacji ludzkiej posiada w sobie chociażby jednego nieproszonego gościa.

To oznacza, że bardzo prawdopodobne, że znajdujemy się w grupie zarażonych. Dlaczego nikt nie zwróci uwagi, że bóle głowy, alergie, problemy z jelitami mogą być przyczyną buszujących w naszym organizmie pasożytów?
Nie dziwi Was fakt, że popularne jest odrobaczanie naszych zwierząt, ale ludzi już się nie odrobacza?
Czyżby dlatego, że pasożyty wywołują popularne choroby, na które istnieją przeróżne, a czasami bardzo drogie farmaceutyki… więcej
pasozyty przywra

Pianka ze wstrząśniętego napoju z młodego jęczmienia ma najwięcej substancji czynnych? Napowietrzone substancje lepiej i najszybciej wchłaniają się do naszego organizmu.

nauka

 

Jaka jest różnica między tłoczonym napojem z trawy a napojem z rozkruszonej trawy?

Zasadnicza. Ludzie nie są przystosowani do spożywania trawy jak przeżuwacze. Nie mamy czterech żołądków jak na przykład krowa. Błonnik, który występuje w żywej i suszonej trawie  może dla nadwrażliwych ludzi stanowić duży problem. Ponadto, cięzkostrawne siano powoduje wiele dolegliwości, uszkadza kosmki jelitowe co ostatecznie może doprowadzić do wrzodów jelit.
Najlepszy dla ludzi jest zatem  jest suszony nektar z trawy, który nie zawiera błonnika, wiec nie podrażnia wrażliwego jelita stosunkowo ostrym błonnikiem występującym w sianie i jest w 100% wchłaniany. Jest zatem bezpieczny i łatwo strawny.  Na rynku pojawiają się produkty z rozdrobnionej trawy, która jest wprawdzie żywnością bardziej kompleksową i tańszą, ale trudniejszą do wykorzystania i mniej bezpieczną.

str20 Suszona Trawa jęczmienna jest jasno zielona i ma widoczne mikro trawki. Jest  też cięższa.

 

str21

 

 

Natomiast ekstrakt z soku jęczmiennego ma szmaragdowy, ciemno zielony kolor. Jest też wyraźnie lżejszy i puszysty.

……………………………………………………………………………………………………….
Pamiętajcie, żeby temperatura wody którą zalewacie proszek z młodego jęczmienia nie była wyższa niż 30 stopni C. W gorącej wodzie sok traci swoje wszystkie cudowne właściwości!!! Najlepiej jeżeli będzie to woda mineralna o temperaturze pokojowej i…. NIEGAZOWANA

………………………………………………………………………………………………………..

11004946_348093495396205_911347944_n
………………………………………………………………………………………………………..
Jeżeli masowo bierzesz suplementy witaminowe, często spożywasz syntetyczne witaminy, które zostały wyprodukowane w laboratorium. Te syntetyczne związki mogą przypominać budową molekularną roślinne, lecz badania kliniczne wykazują, że efekty ich działań nie są takie same. Jest coś prawie magicznego dotyczącego witamin znalezionych w roślinach: są po prostu dużo zdrowsze, lepiej przyswajalne i dużo bardziej efektywne w wykonywaniu swojego zadania.

zielonetrendy21

………………………………………………………………………………………………………………….
Przedawkowanie alg, w tym też chlorelli, jest bardzo trudne, ponieważ są one doskonale przyswajalne i zawierają przede wszystkim substancje rozpuszczalne w wodzie, które organizm sprawnie usuwa. Jeśli chodzi o niepożądane objawy przedawkowania, to są analogiczne z tymi, których doświadczysz, jeśli zjesz kilka kilogramów jabłek lub innych owoców – nadmiar błonnika musi zostać usunięty z układu pokarmowego, co nie będzie przyjemne, jednak też w żaden sposób Ci nie zaszkodzi.
zielonetrendy3
………………………………………………………………………………………………………………..
Zielone przeciwko próchnicy? Chlorofil zawarty w zielonych produktach jest genialnym sposobem na pozbycie się próchnicy! Wchłania się już w jamie ustnej. Mozemy zwiększyć działanie chlorofilu : wieczorem oczyszczamy zęby samą szczoteczką (bez pasty) i następnie rozgryzamy tabletkę chlorelli, nie wypłukując ja z ust. CHlorofil w niej zawarty  neutralizuje nie tylko nieświeży zapach z ust, ale także nieprzyjemny zapach potu. Chlorofil znany jest od dawna ze swych właściwości pochłaniania zapachów.

chlorofil

…………………………………………………………………………………………..

historiamedycyny